towar w sklepie

       

Podobne


Oglądasz odpowiedzi wyszukane dla hasła: towar w sklepie





Temat: zasilacz do 200zł

BA czesto bywa tak że przyjeżdza od producenta do sklepu komp i okazuje się ze już nie działa, tego nikt nie przewidzi.

rozumiesz ty wogole cos,widzisz jakies powiazanie z tym co napisales a moja wypowiedzia,bo chyba jest roznica jak przyjezdza juz trefny towar do sklepu a tym ze psuje sie podczas uzywania w domu a to mozna przewidziec jak sie wybiera towar w sklepie
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku





Temat: fałszywy mail
Bartłomiej pisze:

Witam!

Dawno u Was nie bylem. Ale dzisiaj dostałem mega bezczelny spam. Nie
kupowałem u niego nic, ani nie sprzedawałem. Nigdy też z nim nie
rozmawiałem. Niema też konta na allegro o nicku mirekwasko.

SPAM formatowany na wiadomość z allegro. Jego treść:
[...]
      A jak kupisz jakia towar w sklepie "BB" (np. akcesoria komputerowe
itp.) za wiecej niz 100 zlotych to za przesylke nie zaplacisz nic !!! -
wygodne formy płatnosci, w niektorych przypadkach przy odbiorze po
sprawdzeniu towaru u kuriera itp. - wiec nie ma obaw itp.


[...]

Widać, że pisało dziecko, człowiek bez szkoły itp.
Ktoś się jeszcze nabiera na takie rzeczy? Moim zdaniem nie ma co rabanu
robić. Bardziej by to pasowało na pl.nabieranie.totalnych.idiotow niż na
apa.

Poza tym jaki to ma tak naprawdę związek z Allegro? Opowiedz nam jaki
jeszcze dzisiaj spam dostałeś. Strasznie jestem ciekaw, bo ostatnio mam
mało swojego...

pozdrawiam

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku





Temat: Pytanie do sprzedawców
On Tue, 8 Feb 2005 13:36:16 +0100, "Imka" <spamtrapi@gazeta.pl
wrote:

Wiesz - jak przesyłka dochodzi do mnie w _normalnym_ czasie to nigdy nie
patrzę na stempel - wysłał kiedy mógł, doszło, jest ok. No im szybciej tym
milej, ale jak dojdzie po tygodniu to szat też nie będę rozdzierać.
Ale jak przesyłki nie ma dwa tygodnie bez żadnego info, to już inaczej sie
na sprzedawcę patrzy ;-


2tygodnie to grubo poza granica tolerancji-piana z ust wystapi u mnie
po tygodniu po 2 tyg sprawe rozwiarze allegro ostrzezeniem,co z kasa
wyslana na konto sprzedawcy to nie wiem pewnie upieral bym sie o zwrot

A to chyba znamy innych SS-ów ;) Jedna taka mnie rozłożyła - klikałam i
mailowałam w niedzielę, przelew wyszedł ode mnie w poniedziałek, we wtorek o
11 miałam paczkę w domu :) SS, a jakże, i to ze sporą ilością transakcji po
kilkanaście złotych...


Kupilem jak do tej pory u 3, mieli srednio od 500 do 1000 ilus tam
komentow - z nimi nie bylo problemow z jednym mialem ale on mial z
4kilo komentarzy
2 strony wystawionych aukcji i czekalem okolo tygodnia
ale nie mowie ze wszyscy to zli ludzie - staram sie nie kupowac od
SSow, po prostu, chyba ze ma naprawde niezla oferte a ja mam czas na
czekanie(co przy tendencjach do spadku cen-naprzyklad nagrywarek moze
okazac sie tragiczne w skutkach bo towar w sklepie stanieje-mialem
kiedys taka sytuacje-wtedy ta okazja + termin realizacji przypominala
makabryczny zart:) Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: kto chce tanią działkę?

Taniej nie będzie:
http://allegro.pl/item412267079__suchedniow_duza_dzialka_tanio_.html


nieruchomości nie kupisz tak samo jak towar w sklepie.
Aby nabyć nieruchomość, trzeba u notariusza sporządzić akt notarialny.
Każdy inny sposób jest bezskuteczny i prawnie nie do wyegzekwowania.
pozdrawiam
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: zarabianie na wysylce: YELLOW_SHOPS


Skad na tym swiecie biora sie tacy jak Ty? Masz pojecie o prowadzeniu
dzialalnosci czy tylko tak sie z nudow madrzysz? Mnie nie interesuje to
kto jakie ma koszty i ile dolicza do sprzedawanego towaru. To jego sprawa.
Zasada w dzialalnosci jest jedna. Kupilem towar za x zlotych. Moj koszt
to:
transport, magazynowanie, zatrudnienie pracownikow (rowniez tych co to
niby sa specjalnie od pakowania), moj zysk i cala reszta. To daje nam tzw.
cene sprzedazy x + y = z. TO WSZYSTKO.


Prowadze dzialanosc i to od dluzszego czasu, wydaje mi sie, ze ty jedak nie
bo bredzisz. Sprzedaje towar w sklepie i przez internet.
Zalozmy sprzedaje towar X za cene 10zl. Jesli ktos chce zbym mu go wyslal
zaplaci dodatkowo za zapakowanie i przeslanie go w wybrany przez siebie
sposob. Powiedz na jakiej podstawie koszty pakowania i obslugi zwiazanej z
wysylka mam wliczyc w podstawawa cene towaru? Czy powinienem obnizyc cene
jesli ktos chce odebrac osobiscie?


Watpie zebys zrozumial, ale postaraj sie.


Splun sobie kolego bo Ci piana cieknie po brodzie:)

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: zarabianie na wysylce: YELLOW_SHOPS
Tadam pisze:
     
 Prowadze dzialanosc i to od dluzszego czasu, wydaje mi sie, ze ty
jedak nie
 bo bredzisz. Sprzedaje towar w sklepie i przez internet.
 Zalozmy sprzedaje towar X za cene 10zl. Jesli ktos chce zbym mu go
wyslal
 zaplaci dodatkowo za zapakowanie i przeslanie go w wybrany przez siebie
 sposob. Powiedz na jakiej podstawie koszty pakowania i obslugi
zwiazanej z
 wysylka mam wliczyc w podstawawa cene towaru? Czy powinienem obnizyc
cene
 jesli ktos chce odebrac osobiscie?
 

Ja jestem przelotem, bom z innej planety przybyła. Ale jak kupuję pizzę
w lokalu, płacę 17,50 zł. Gdy zamawiam przez telefon, to również płacę
17,50 zł (pudełko + pakowanie + dowóz). :D

Dlaczego nie mogę zamówić pizzy przez Allegro...

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: ludzie dajcie spokoj z tymi napisami do evolucji!


On Sun, 9 Dec 2001 17:18:25 +0100, "Lastek" <last@onet.plwrote:
Czy Polacy zawsze muszą "włazić w dupę" zagranicy?
Czy to w porządku, że kupując jakiś zagraniczny towar w sklepie
w POLSCE (podkreślam: w POLSCE) towar ten najczęściej
nie ma na etykiecie tłumaczenia na polski.


Ja do tego podchodzę inaczej -  może wlaśnie dlatego, iż akurat
angielski nie jest dla mnie problemem. Sprawa ma się znacznie gorzej w
przypadku innych języków, które znam w stopniu umożliwiającym
przeżycie ("Nicht schlissen - ich bin Polnische soldaten !" ;-))))


Jest po rosyjsku, niemiecku, francusku, czesku, włosku itd.,
ale po polsku   n i e  m a !!


To już bardziej dotkliwe, choć może raczej z pobudek
pozamerytorycznych - dlaczego akurat jest np. czeski, rosyjski a
polskiego nie ma ?. Celowe ignorowanie ?.


Mnie się to nie podoba...


A ja podchodzę do tego raczej obojętnie - jeśli mnie ignorują - ja
ignoruję ich ;-)

Grendel

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Potrzebna Pomoc!
Użytkownik "Bogusław Kucharski"


To może inaczej:
do jakiej pracy jesteś _zdolna_?
co np. chciałabyś robić / mogłabyś robić?


Pracowac w ksiegowosci, ale nie jako glowna ksiegowa, tylko zwykla
ksiegowa...moze jakis referent, zlozylam teraz papiery do Strazy Granicznej
na referenta, ale trzeba 2 tygodnie czekac:(...moge nawet ukladac towar w
sklepie, ale przewaznie chcieli mlodych, inwalidow, albo absolwentow...moze
jakas praca w urzedzie, moze sprzatanie, wszystko oprocz sprzedazy
bezposreniej i pracy z klientem....
jak sie pokaze raz na m-c jakas praca to gora, a pozniej trzeba sie przebic
przez wszystkich chetnych, obled...
Papatki
Anika

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Potrzebna Pomoc!
In article <b47cvb$m8@nemesis.news.tpi.pl, anni@poczta.onet.pl
says...

Użytkownik "Bogusław Kucharski"
| To może inaczej:
| do jakiej pracy jesteś _zdolna_?
| co np. chciałabyś robić / mogłabyś robić?

Pracowac w ksiegowosci, ale nie jako glowna ksiegowa, tylko zwykla
ksiegowa...moze jakis referent, zlozylam teraz papiery do Strazy Granicznej
na referenta, ale trzeba 2 tygodnie czekac:(...moge nawet ukladac towar w
sklepie, ale przewaznie chcieli mlodych, inwalidow, albo absolwentow...moze
jakas praca w urzedzie, moze sprzatanie, wszystko oprocz sprzedazy
bezposreniej i pracy z klientem....
jak sie pokaze raz na m-c jakas praca to gora, a pozniej trzeba sie przebic
przez wszystkich chetnych, obled...


Przykro mi, ale ja potrzebuje handlowcow...mam nadzieje, ze ktos ci
jednak pomoze.

Pozdrawiam i trzymam kciuki
Szymon Niemiec

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Bardzo trudna sytuacja (pomocy)

| Tak jak towar w sklepie, który lezy gdzies na dolnej pólce, zasloniety


jaskrawymi promocjami innych produktów. It's sad but true...

To co ja mam w takim razie zrobic.
Chyba postawie sprawe jasno albo a albo b. Nie mam niczego do
starenia tylko do zyskania.
W najgorszym wypadku pozostaniemy "przyjaciólmi" ;]

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: pierwsza rozmowa...


Nie. Stwierdzenie kompletnie nieprawdziwe.

Proponuje przejrzec cala mase badan dotyczacych NLP oraz sprzedazy,
ktore mowia o tym, ze na pierwsze wrazenia na temat Twojej osoby maja
wplyw:

1. w pierwszej kolejnosci - jak wygladasz,
2. w drugiej kolejnosci - w jaki sposob mowisz,
3. na ostatnim miejscu - to, co mowisz.

Facet moze miec wiele ciekawego do powiedzenia, ale jesli bedzie mowil
belkotliwie, niezrozumiale, albo piskliwym pospiesznym glosem, to nie
bedzie go nikt sluchal. To, co sie wie, trzeba rowniez umiec sprzedac.


Tak, jest jak mowisz. To jest wazne jesli chodzi o pierwsze wrazenie.
Tak samo ludzie zwracaja uwagę na to czy dany towar w sklepie jest ladnie
zapakowany, czy ladnie sie prezentuje z zewnątrz.
Ale nawet jesli towar bedzie super ladnie zapakowany w super ladny
papier i bedzie owiniety super ładną wstążką to i tak najważniejsze będzie
to co jest w srodku. Rozumiesz?
A Ty ciagle przekonujesz ze opakowanie jest wazniejsze od tego co jest w
srodku.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: pierwsza rozmowa...


skavi wrote:
Tak, jest jak mowisz. To jest wazne jesli chodzi o pierwsze wrazenie.
Tak samo ludzie zwracaja uwagę na to czy dany towar w sklepie jest ladnie
zapakowany, czy ladnie sie prezentuje z zewnątrz.
Ale nawet jesli towar bedzie super ladnie zapakowany w super ladny
papier i bedzie owiniety super ładną wstążką to i tak najważniejsze będzie
to co jest w srodku. Rozumiesz?
A Ty ciagle przekonujesz ze opakowanie jest wazniejsze od tego co jest w
srodku.


No, mysle, ze sie zgadzamy, tylko patrzymy na to z dwoch roznych
perspektyw (ja z perspektywy pierwszego wrazenia, a Ty z perspektywy
uzywania produktu). Trzeba miec cos do zaoferowania, ale tez trzeba to
umiec sprzedac. Masz racje - gowna i w ladnym papierku nie sprzedasz.
Ale dobrego produktu opakowanego w szary pobrudzony papier tez nikt nie
wezmie z polki.

..:: fabio

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Zakupy w Internecie...
Chce kupic towar w sklepie internetowym w USA i zamierzam w tym celu
skorzystac z karty VE Inteligo. I tu mam taka drobna watpliwosc.... Poniewaz
na karcie w swoim imieniu mam uzyte polskie znaki tzn ł w MICHAŁ...  Wiec
przy wypelnianiu formularza powinienem wpisac L czy Ł?

Moze z tym byc jakiśs problem?

pozdrawiam
Mike

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Zakupy w Internecie...
On Sat, 8 Sep 2001 20:42:46 +0200, "Michał Kowalski"


<m@sonyx.eu.orgwrote:
Chce kupic towar w sklepie internetowym w USA i zamierzam w tym celu
skorzystac z karty VE Inteligo. I tu mam taka drobna watpliwosc.... Poniewaz
na karcie w swoim imieniu mam uzyte polskie znaki tzn ł w MICHAŁ...  Wiec
przy wypelnianiu formularza powinienem wpisac L czy Ł?
Moze z tym byc jakiśs problem?


Wpisz Kubus Puchatek :-)
Powaznie, nie bedzie zadnej roznicy, nazwisko nie jest sprawdzane przy
autoryzacji. Date waznosci tez mozesz wymyslec.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Zakupy w Internecie...


| Chce kupic towar w sklepie internetowym w USA i zamierzam w tym celu
| skorzystac z karty VE Inteligo. I tu mam taka drobna watpliwosc....
Poniewaz
| na karcie w swoim imieniu mam uzyte polskie znaki tzn ł w MICHAŁ...  Wiec
| przy wypelnianiu formularza powinienem wpisac L czy Ł?
| Moze z tym byc jakiśs problem?
Wpisz Kubus Puchatek :-)
Powaznie, nie bedzie zadnej roznicy, nazwisko nie jest sprawdzane przy
autoryzacji. Date waznosci tez mozesz wymyslec.


Dzieki za szybka odpowiedz :)

pozdr
Mike

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: zwrot pieniedzy na kartę - pytanie??
Dwukrotnie zdarzyło mi sie, że zwracając jakis towar w sklepie, zwrocili mi
pieniadze na kartę, poniewaz za towar zaplacilam kartą. I tak sie
zastanawiam - co w przypadku jesli juz nie jest sie posiadaczem karty ktora
placiło sie za towar? np. kupilam cos w poniedzialek, zaplacilam karta ważna
do wtorku, potem nie przedluzalam jej waznosci, i w srode chcę towar zwrocić
a karty juz nie mam.
Czy sklep może robic jakies problemy?
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: zwrot pieniedzy na kartę - pytanie??
"lumja" <lu@gazeta.SKASUJ-TO.pl napisał(a):

Dwukrotnie zdarzyło mi sie, że zwracając jakis towar w sklepie, zwrocili
mi
pieniadze na kartę, poniewaz za towar zaplacilam kartą. I tak sie
zastanawiam - co w przypadku jesli juz nie jest sie posiadaczem karty
ktora
placiło sie za towar? np. kupilam cos w poniedzialek, zaplacilam karta
ważna
do wtorku, potem nie przedluzalam jej waznosci, i w srode chcę towar
zwrocić
a karty juz nie mam.
Czy sklep może robic jakies problemy?


było o tym ostatnio, sklep może robić problemy

ale przecież możesz dostać zwrot na konto karty, która straciła ważność, w
tym przypadku bank powinien zapytać co z pieniędzmi zrobić...
jeżeli karta była debetowa to nie ma problemu, z kredytówką temat może być
trudniejszy...

pozdr.
RobertS

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: zwrot pieniedzy na kartę - pytanie??
Dnia Fri, 01 Jun 2007 10:29:26 +0000, lumja napisał(a):

Dwukrotnie zdarzyło mi sie, że zwracając jakis towar w sklepie, zwrocili mi
pieniadze na kartę, poniewaz za towar zaplacilam kartą. I tak sie
zastanawiam - co w przypadku jesli juz nie jest sie posiadaczem karty ktora
placiło sie za towar? np. kupilam cos w poniedzialek, zaplacilam karta ważna
do wtorku, potem nie przedluzalam jej waznosci, i w srode chcę towar zwrocić
a karty juz nie mam.
Czy sklep może robic jakies problemy?


To przeczytaj:

680o531jsai6med8d4i6nk94qmvcrfn@4ax.com

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: zwrot pieniedzy na kartę - pytanie??

"lumja" <lu@gazeta.SKASUJ-TO.pl wrote in message



Dwukrotnie zdarzyło mi sie, że zwracając jakis towar w sklepie, zwrocili
mi
pieniadze na kartę, poniewaz za towar zaplacilam kartą. I tak sie
zastanawiam - co w przypadku jesli juz nie jest sie posiadaczem karty
ktora
placiło sie za towar? np. kupilam cos w poniedzialek, zaplacilam karta
ważna
do wtorku, potem nie przedluzalam jej waznosci, i w srode chcę towar
zwrocić
a karty juz nie mam.


A co ci odpowiedzieli na infolinii twojego banku?
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: przyjmowanie wplat via karta kredytowa

płatności online, przekazem i przelewem bankowym : 1%"  - jaki sens jest
pobierać płatność przez allpay jako przelew ? Przecież jak ktoś chce
przelewem (przekazem), to może płacić bezpośrednio na mój rachunek.


Jak sprzedajesz przez sklep internetowy i masz 1 zamowienie dziennie - to
masz racje. Wystraczy sie zalogowac do banku, sprawdzic czy jest wplata i
leciec na poczte wyslac paczke. Ja mam kilkanascie dziennie - i taka opcja
jest dla mnie udogodnieniem - wystarczy pomyslec - klient zamawia towar w
sklepie - idzie do banku albo na poczte i wplaca. Potem codziennie musialem
robic zestawienie i powiazywac wplaty z zamowieniami w sklepie - a w 50%
przypadkow - albo sie nie zgadzaly dane wplacajacego bo wysylal z innego
konta albo tyutl wplaty. I taka zabawa to kilka godzin dziennie - teraz
klient zamawia, wplaca i odpada ta cala robota - bo jak wplaci i sie przelew
pojawi to do sklepu dostaje automatycznie info ze zamowienie zostalo
oplacone i moge wyslac przesylke.

Pozdr.,
Piotr

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: przeciw wprowadzeniu euro - poprowadzę bezpłatnie stronkę www
On 2008-10-28, Liwiusz <lma@bez.tego.poczta.onet.plwrote:

[...]


| Wzrost to nie wahania. Kurs się _waha_ w tym przedziale, a nie sobie
| wzrósł. Powiedz mi kto się z tego ma cieszyć?
|    Ze wzrostu? Eksporterzy.
| Z wahań. Kto?

   A tu już jest bardziej sprawiedliwie, bo zyskują wszyscy - na zmianę.


Albo tracą.


Zresztą co to jest "ryzyko wahań kursu"?


Coś co sobie właśnie wymyśliłes.


To pewnik, a nie prawdopodobieństwo.


Masz w ogóle coś wspólnego z eksportem lub importem i ryzykiem jakie tam
zachodzi [1], czy tak sobie po prostu swoje teorie głosisz, bez sprawdzenia
zgodności z rzeczywistością?

[1] Poza faktem, że kupujesz importowany towar w sklepie.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: KK -wycofanie platnosci?
Zaplacilem za towar w sklepie internetowym karta kredytowa, sprzedawca przez
2 tyg. nie dostarczyl towaru i chce zrezygnowac z tej platnosci. Jak wyglada
cala procedura? Skladam reklamacje w banku wydajacym KK z powodem
niedostarczenia i nie zrealizowania zamowienia?
Wiem, ze taka mozliwosc istnieje, bo pamietam glosna sprawe z placeniem za
bilety kartami dla linii lotniczych, ktore upadly.
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: KK -wycofanie platnosci?


Zaplacilem za towar w sklepie internetowym karta kredytowa, sprzedawca przez
2 tyg. nie dostarczyl towaru i chce zrezygnowac z tej platnosci.


masz obciazenie na karcie czy tylko blokade?
jak cos kupuje w necie to obciazenie jest dopiero w momencie wysylki
towaru, wczesniej jest widoczna jedynie blokada...


Jak wyglada
cala procedura? Skladam reklamacje w banku wydajacym KK z powodem
niedostarczenia i nie zrealizowania zamowienia?


dokladnie tak, zglos reklamacje w banku, ktory wydal karte...oczywiscie
jezeli karta zostala obciazona

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: KK -wycofanie platnosci?


| Zaplacilem za towar w sklepie internetowym karta kredytowa, sprzedawca
| przez 2 tyg. nie dostarczyl towaru i chce zrezygnowac z tej platnosci.
masz obciazenie na karcie czy tylko blokade?
jak cos kupuje w necie to obciazenie jest dopiero w momencie wysylki
towaru, wczesniej jest widoczna jedynie blokada...

| Jak wyglada cala procedura? Skladam reklamacje w banku wydajacym KK z
| powodem niedostarczenia i nie zrealizowania zamowienia?

dokladnie tak, zglos reklamacje w banku, ktory wydal karte...oczywiscie
jezeli karta zostala obciazona


Placilem karta kredytowa( nie ma blokady ), transakcja zostala rozliczona na
koncie karty. Zglosze reklamacje w banku.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: KK -wycofanie platnosci?
On Fri, 2 Mar 2007 12:09:17 +0100, "Krzysztof"


<onkr@poczta.onet.plwrote:
Zaplacilem za towar w sklepie internetowym karta kredytowa, sprzedawca przez
2 tyg. nie dostarczyl towaru i chce zrezygnowac z tej platnosci. Jak wyglada
cala procedura? Skladam reklamacje w banku wydajacym KK z powodem
niedostarczenia i nie zrealizowania zamowienia?


Z doświadczenia wiem, że transakcje internetowe są do załatwienia w
prosty sposób przez bank, który może się posłużyć regulacjami visy.
Pytanie z jakiego bankumiałeś kartę. Jak w citi to za 2 dni pieniądze
znowu będą twoje, a za kilka miesięcy przyjdzie info o zakończeniu
postępowania.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: American Express ;-)


Obawiam sie, ze z naklejki na terminalu jeszcze niewiele wynika.


Faktycznie naklejki niewiele znaczą. Znam sklep gdzie na kasie naklejona
jest nalepka Visa/MC, a nie mają terminala.
Naciąłem się tam kiedyś przy zakupach tak, że musiałem zostawić towar w
sklepie, bo nie miałem gotówki.
Pani się tłumaczyła, że kupiła używaną kasę i naklejka już tam była :))

ERY

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: VE Inteligo... Multibank... Brak cierpliwosci :-)


Niedawno dostalem w Tesco zwrot platnosci na karte Inteligo. Efekt 30 dni
blokady na koncie.


Nie wiem, czy mówimy o tym samym ale kiedy płaciłem za towar w sklepie kartą
VE Inteligo to po zapłacie okazało się, że towaru nie mają już na magazynie,
a został tylko jeden egzemplarz z wystawy wyglądający jak używany ;)
Chciałem zwrot kasy ale powiedziano mi, że nie dostanę gotówki tylko Pani
cofnie transakcję.
Coprawda kasa została zablokowana ale po 2 dniach miałem operację "Płatnośc
kartą" na kwotę -XXzł oraz "korekta - Płatność kartą" +XXzł i znów miałem
środki do dyspozycji.

Pozdrawiam

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: VE Inteligo... Multibank... Brak cierpliwosci :-)
On Wed, 19 Jun 2002 20:55:46 +0200, "BUCKS"

<bu@usun.to.poczta.onet.plwrote:
Nie wiem, czy mówimy o tym samym ale kiedy płaciłem za towar w sklepie kartą
VE Inteligo to po zapłacie okazało się, że towaru nie mają już na magazynie,
a został tylko jeden egzemplarz z wystawy wyglądający jak używany ;)
Chciałem zwrot kasy ale powiedziano mi, że nie dostanę gotówki tylko Pani
cofnie transakcję.
Coprawda kasa została zablokowana ale po 2 dniach miałem operację "Płatnośc
kartą" na kwotę -XXzł oraz "korekta - Płatność kartą" +XXzł i znów miałem
środki do dyspozycji.


To pewnie zrobili w POSie anulowanie transkacji, to nie to samo co
uznanie. Uznanie mozna zrobic w dowolnej chwili, nie musi byc
poprzedzone takim samym obciazenie. Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: e-banki zabezpieczenia
WOJSAL <woj@gazeta.plnapisał(a):


| Użytkownik WOJSAL napisał:

| Ja mowie o transakcjach internetowych, telefonicznych.
| I to jest realne.

| No to podaj wreszcie jakis konkretny przyklad. Jak cos takiego mialoby
| dzialac. Dokladnie i po kolei.

Wariant 1
1. Kupujesz cos w sklepie, wybierasz towary
2. Przychodzi do placenia
3. Podajesz numer karty plus jednorazowy kod uwierzytelniajacy
    transakcje.
    Kod masz z jakiegos tokena (raczej nie zdrapka) czy czegos tam
4. Sklep ma numer karty+jednorazowy kod+IP+czas +wartosc kwoty
    (kwota powinna byc zaszyta w kodzie uwiezrytelniajacym)
    Zwraca sie do banku by przelal kwote transakcji z Twojego
    konta na swoje


Tak mniej więcej działa eKarta mBanku.
1. Wybierasz towar w sklepie (niestety tylko wirtualnym)
2. Pojawia się formatka z pytaniem o numer karty i datę jej ważności
3. W 2 oknie logujesz się do mBanku i ładujesz na eKartę kwotę którą
   ma cię obciążyć sklep. Transakcję potwierdzasz hasłem jednorazowym.
4. Wracasz do sklepu i podajesz numer i datę ważności Twojej karty.
5. Sklep dokonuje autoryzacji i blokuje odpowiednią kwotę.
6. Jeśli zostały jakieś środki na Karcie rozładowujesz ją do zera.

Proste i skuteczne

GAP

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: nieletni izzykonto podatki?


krzyszto@poczta.onet.pl wrote:
Rozumiem, ze bank automatycznie, jak na doroslym koncie bedzie
odliczal podatek od odsetek  i przesylal, do ...gdzies tam.


Tak, zbiorczo od wszystkich depozytów.


nie wiem jeszcze, jak technicznie to sie odbywa.Prosze o odpowiedz,
zebym widzial, czy przypadkiem zamiast ulatwienia, nie sciagne sobie
na glowe kolejnego pita?


Nie musisz sie obawiać zadnych pitów. To sie odbywa automatycznie i w
zasadzie anonimowo z punktu widzenia fiskusa, mniej więcej tak, jak Twój
syn płaci VAT kupując towar w sklepie.

Ponadto, jesli srednie saldo na izzyKoncie nie przekroczy ok. 90 zl
(moze ktos policzy ile to teraz wychodzi przy 6,25 % p.a.), to nawet
podatku nie bedzie.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: po co karta kredytowa?

Witam


Pomysl chwile. Mowimy o kartach procesorowych. Wyciagniecie
pieniedzy z bankomatu jest tak samo niebezpieczne jak zaplata
za towar w sklepie. Tyle ze jesli karta ma PIN, to jest szansa
ze zlodziej nie bedzie go znal. Jesli nie ma, to byc moze nie
wyplaci pieniedzy z bankomatu, ale bez trudu zaplaci w sklepie.


A jak ktos podpatrzy PIN przy kasie w markecie, pozniej wyrwie torebke
wlascicielce
i szybko wyplaci w najblizszym bankomacie? W torebce zwykle bedzie takze
telefon, wiec
nie ma jak natychmiast zastrzec karty. Poniewaz zna PIN to moze takze
sprawdzic dostepne
salodow w przypadku coraz wiekszej liczby kart i wyczyscic karte do cna. Co
radzisz w takiej sytuacji?


Dla banku nie bedzie miec wiekszego znaczenia czy karta wymagala
PINu czy tez nie - bank bedzie widzial tylko podpisana transakcje
z udzialem karty.


Jak chcesz udowodnic, ze PIN wpisal zlodziej a nie Ty? W przypadku podania
PINu przez zlodzieja bedzie raczej wiecej problemow przy dochodzeniu
swoich praw niz przy podpisie.

Pozdrawiam

Marcin

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Karta kredytowa - nie mila niespodzianka.


| A teraz inny motyw - poślę Ci paczkę. Otwarcie kosztuje 500 zł, dajmy na
| to.No, bo właśnie tyle kosztuje. Otwierasz, w paczce nic nie ma, paczkę
| wyrzucasz, jutro na koncie masz obciążenie. Na jakiej podstawie? No, bo
| świadomie otworzyłeś paczkę.
| Absurd?
Naciaganie do granic mozliwosci.


Aaaaaaaaaa....
Powiedz mi, jaka jest różnica pomiędzy otwarciem paczki a zapłaceniem
kawałkiem plastiku za towar w sklepie?
Zwyczajowa.
Ale zwyczajowo uważa się też, że jeśli ktoś coś MI przysyła, to staje się to
MOJĄ własnością, o ile nie regulują tego odrębne przepisy lub obustronna
umowa.
To teraz pokaż mi przepis, który mówi, że kawałek plastiku przysłany mi
przez bank jest jego własnością...

Karta jest wlasnoscia banku. Osoba do ktorej przyszla jest jej
uzytkownikiem, a poki nie podpisala umowy nie ma prawa jej uzytkowac.


Gdzie, pytam, jest to napisane? W przepisach banku? OK, ale przypominam, że
facet NICZEGO w ramach karty nie podpisywał, czyli nie obowiązuje żadna
umowa. A przepisy?

Niestety w tym przypadku swiadomie, przed podpisaniem umowy zostala uzyta
cudza wlasnosc (banku)


No właśnie chyba jednak nie, prawda?
Nie dyskutuj ze mną, proszę, tylko podaj mi linka (lub nr ustawy lub
cokolwiek), gdzie jest napisane, że kawałek plastiku przysyłany przez bank
jest jego własnością.
Doom_

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Które banki są popularne wśród internautów?
RobertS napisał(a):


Bezpieczeństwo płatności:
kiedyś kupiłem towar w sklepie i zapłaciłem kartą. Niestety sklep towaru
nie wysłał (nie miał już czy coś takiego) i strasznie kombinował ze zwrotem
pieniędzy. Trwało to już dość długo więc zgłosiłem reklamację...w banku,
który wydał kartę!
Pieniądze zwrócił mi bank, który następnie ściągnął je ze sklepu.


Mógłbyś podać nazwę banku?

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Które banki są popularne wśród internautów?
chrisek pisze:


RobertS napisał(a):
| Bezpieczeństwo płatności:
| kiedyś kupiłem towar w sklepie i zapłaciłem kartą. Niestety sklep
| towaru nie wysłał (nie miał już czy coś takiego) i strasznie
| kombinował ze zwrotem pieniędzy. Trwało to już dość długo więc
| zgłosiłem reklamację...w banku, który wydał kartę!
| Pieniądze zwrócił mi bank, który następnie ściągnął je ze sklepu.

Mógłbyś podać nazwę banku?


Citi tak robi ;)

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Duuuze, duuuze zmiany w mBanku?


"$$Szalony_Kapelusznik$$" <szalony_kapelusz@wp.plwrote in message



| Z zapowiadanych - cash back w hiper i supermarketach.

A mam taka mala watpliwosc, co rzoumiemy przed pojeciem cash back, bo sa
dwie wersje:

(1) wyjęcie gotowki w kasie sklepu przy uzyciu karty;

(2) zwrot czesci poniesionych wydatkow (bezgotówkowych) uzytkownikowi
(zwykle KK) przez bank - w zakresie 1-5%

ktore jest poprawne ?


Cash back przynajmniej w USA to jest taka forma, ze placisz karta za towar w
sklepie i przed autoryzacja Pani pyta czy chcesz pobrac jakas gotowke z
karty, ktora jest sciagana razem z naleznoscia za towar i wreczana przez
kasjerke jako cash do reki (ot taka forma osobowa cash machine)

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Duuuze, duuuze zmiany w mBanku?
Mojche Swartz napisał(a):


Cash back przynajmniej w USA to jest taka forma, ze placisz karta za towar w
sklepie i przed autoryzacja Pani pyta czy chcesz pobrac jakas gotowke z
karty, ktora jest sciagana razem z naleznoscia za towar i wreczana przez
kasjerke jako cash do reki (ot taka forma osobowa cash machine)


A można wziąć gotówkę bez robienia zakupów?

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Duuuze, duuuze zmiany w mBanku?


Mojche Swartz <neumx@comcast.netwrote:
Cash back przynajmniej w USA to jest taka forma, ze placisz karta za
towar w sklepie i przed autoryzacja Pani pyta czy chcesz pobrac jakas
gotowke z karty, ktora jest sciagana razem z naleznoscia za towar i
wreczana przez kasjerke jako cash do reki (ot taka forma osobowa cash
machine)


Tak - to o to w tym przypadku chodzi.
Plus supermarket ubezpeiczen na zycie, samochody i takie tam. No, no :)

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Duuuze, duuuze zmiany w mBanku?


| Cash back przynajmniej w USA to jest taka forma, ze placisz karta za
| towar w sklepie i przed autoryzacja Pani pyta czy chcesz pobrac jakas
| gotowke z karty, ktora jest sciagana razem z naleznoscia za towar i
| wreczana przez kasjerke jako cash do reki (ot taka forma osobowa cash
| machine)

Tak - to o to w tym przypadku chodzi.


No dobrze, to jak sie nazywa mechanizm, ktory opisalem w punkcie (2). IMHO
znacznie ciekawszy od wyciagania kasy z kasy w supermarkecie, gdzie i tak
obok jest bankomat...


Plus supermarket ubezpeiczen na zycie, samochody i takie tam. No, no :)


Zwlaszcza ubezpieczenie AC przez internetw mBanku. Nie dozyje czasow, zeby
to sprawnie dzialalo...

MAd Hatter

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Duuuze, duuuze zmiany w mBanku?


| A mam taka mala watpliwosc, co rzoumiemy przed pojeciem cash back, bo sa
| dwie wersje:

| (1) wyjęcie gotowki w kasie sklepu przy uzyciu karty;

| (2) zwrot czesci poniesionych wydatkow (bezgotówkowych) uzytkownikowi
| (zwykle KK) przez bank - w zakresie 1-5%

| ktore jest poprawne ?

Cash back przynajmniej w USA to jest taka forma, ze placisz karta za towar
w sklepie i przed autoryzacja Pani pyta czy chcesz pobrac jakas gotowke z
karty, ktora jest sciagana razem z naleznoscia za towar i wreczana przez
kasjerke jako cash do reki (ot taka forma osobowa cash machine)


Pozwole sobie taki cytat ze strony amerykańskiego banku:
---------------------------------------------------------------------------
- 0% APR on balance transfers for 12 months.*
- Earn cash back on everything+-a full 5% cash back on purchases at
supermarkets, drugstores and gas stations, plus 1% on all other purchases.
- Earn $5 cash back for every individual balance transfer transaction of
$1,500 or more.
- Earn unlimited cash back by shopping within the Citi Dividend Merchant
Network.
- No annual fee.
- Citi Identity Theft Solutions
- $0 Liability on unauthorized purchases
- Secure, free online account management
----------------------------------------------------------------------------

Jezeli zwrot 'cash back' oznacza tu wypłate gotowki w supermarkecie to ja
jestem świstak :)

MAd Hat
ter

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Odmowa przyjęcia zapłaty kartą


Witam
Miałem wczoraj dosyć nieprzyjemną sytuację. Otóż sklep odmówił mi
przyjęcia
zapłaty kartą za towar w kwocie ok. 30 zł.  Jakie są Wasze doświadczenia w


podobnych sprawach?

Kilkakrotnie chcialem zakupic towar w sklepie placac karta kredytowa.
Jakiez bylo moje zaskoczenie kiedy dowiedzialem sie, ze bede musial
zaplacic 3% wiecej tylko dlatego, ze nie zamierzam placic gotowka.

Sytuacja wyglada nastepujaco: cena dla klienta placacego gotowka jest
o 3% mniejsza od ceny dla klienta placacego karta platnicza. Obydwie
ceny sa widoczne na etykietach zamieszczonych przy towarach w tych sklepach.
Z informacji uzyskanych od pracownika w sklepie dowiedzialem sie, ze
ww sklep rozlicza Polcard.
Nijak ma sie to do umowy o rownym traktowaniu klientow placacych karta jak i
gotowka. Umowe musza podpisywac wszystkie centra autoryzacyjne.

Sprawe skierowalem do prasy (niebawem artykul w SE).

To moze troche inna sytuacja jak Twoja, ale mysle ze naklejanie karteczek
przez sklepy typu od 20PLN czy 30PLN to rowniez nierowne traktowanie
klientow (karta/gotowka).

Pozdr,
Leon

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: która karta rozlicza na koniec miesiąca
Dziękuje za komentarze, ale chyba niedokładnie ja się zapytałem, lub koledzy
mnie nie zrozumieli.
Dokładniej opiszę to co widziałem u znajomych jak działa w USA.

1. kupuję towar w sklepie np. monitor, płacę imbusem (charge)
2. po zakończenie miesiąca bank przysyła wykaz transakcji i bezpłatną koperte
   zwrotną. Do tej chwili nic nie jest zapłacone. Sprawdzam wykaz i powiedzmy
   skreślam ten monitor (bo zwróciłem lub źle działa). Pozostałe transakcje
   akceptuję.
3. Wkładam do koperty mój czek z np. RORu z wypisaną kwotą do zapłacenia  
   zgodnie z tym wykazem (oczywiście odjąłem za monitor) i odsyłam bankowi.
   Bank realizuje czek i wtedy moje zakupy z karty są zapłacone.

Dlatego chyba tam nikt nie płaci gotówką.

Proszę o ewentualne uzupełnienie moich obserwacji.

Pozdrawiam,  Jacek

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: mozna czy nie, czyli o dodatkowych prowizjach za płatności kartą
Gall Anonim napisał(a):


Juz sie poprawili. :)


A jakże piękną odpowiedź dostałem (wysłałem informację, że opłata 3%
jest nielegalna i chcę kupić towar bez jej doliczenia):

"Witam

Odpowiadamy na Pana pytanie:

Oczywiście istnieje jeszcze zapłata "przy odbiorze" kurierowi DHL i
przedpłata przelewem na podstawie faktury pro-forma

Kupujac towar w sklepie akceptuje Pan warunki regulaminu sklepu. "

:-)

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: popyt


Przepraszam za banał ale jestem początkujący. Chciałbym sie zapytać jak
brzmi
naprawdę prawo popytu i podaży bo jedni piszą, że jeśli popyt rosnie to
cena
maleje, a gdzie indziej widze, że im wiekszy popyt tym cena rośnie. Jak to
jest ?


Byly u nas w Polsce takie czasy ze kupowalo sie towar w sklepie za np 1000
zl, wychodziles ze sklepu i od reki mogles go sprzedac za 5 tys albo i
wiecej. Dlaczego ? Bo  popyt byl o wiele wiekszy niz podaz, ilosc ludzi
ktorzy chcieli tez rzecz kupic, miec byla wieksza niz ilosc tawoaru w
sklepie (podaz) - co powodowalo wzrost ceny.

Teraz - salony samochodowe pelne sa roznych modeli i ciagle masz rozne
promocje, upusty, akcje itp - podaz jest wieksza niz popyt - o wiele wiecej
towaru niz chetnych na jego kupowanie - i cena maleje.

Ted

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Jak przesylac aby poczta zarabiala 1 x?
Witam.
NIe daje mi spokoju jedna rzecz jeden pomysl a wlasciwie jego brak.
Chodzi mi o przesylki poczta lub kurierem,klient zamawia towar w sklepie
internetowym --sklep zamawia towar w hurtowni.Za kazdym razem sa koszty
przesylki,poczta zarabia 2 x.Jak rozwiazac taki problem aby placic raz za
przesylke?
Jak przesylac? Ktos moze dogadal sie z poczta o tansze przesylki?
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Jak przesylac aby poczta zarabiala 1 x?


"DrMaksiu" <mak@mnc.ukwrote in message



Witam.
NIe daje mi spokoju jedna rzecz jeden pomysl a wlasciwie jego brak.
Chodzi mi o przesylki poczta lub kurierem,klient zamawia towar w sklepie
internetowym --sklep zamawia towar w hurtowni.Za kazdym razem sa koszty
przesylki,poczta zarabia 2 x.Jak rozwiazac taki problem aby placic raz za
przesylke?
Jak przesylac? Ktos moze dogadal sie z poczta o tansze przesylki?


Jak cos zamawiasz w hurtowni to z regoly jest tego towaru na kilka przesylek
wiec koszta rozkladaja sie i juz nie sa tak wielkie. Mozna sie dogadac zeby
hurtownia wysylala paczke bezposrednio do klienta a ty wyslesz tylko listem
fakture/paragon.

Pozdrawiam
Tomek Jaromin

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Jak przesylac aby poczta zarabiala 1 x?


Witam.
NIe daje mi spokoju jedna rzecz jeden pomysl a wlasciwie jego brak.
Chodzi mi o przesylki poczta lub kurierem,klient zamawia towar w sklepie
internetowym --sklep zamawia towar w hurtowni.Za kazdym razem sa koszty
przesylki,poczta zarabia 2 x.Jak rozwiazac taki problem aby placic raz za
przesylke?
Jak przesylac? Ktos moze dogadal sie z poczta o tansze przesylki?


Proponuje zastosowac tzw. dropshipping czyli hurtownia -klient, ale
wszystkie papiery wskazuja ze przesylka przyszla od Pana z firmy.

pozdrawiam
Pablo

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: jaka skuteczna reklama w necie ?
Witam!


optymistycznie liczac 10% osob wejdzie do reklamowanego sklepu,


Obawiam sie, ze kampania bannerowa o skutecznosci na poziomie 10% jest
bardzo, bardzo optymistyczna. Wprawdzie zdarzaja sie takie, ale tylko jesli
sam banner jest bardzo ciekawy, a cala kampania jest bardzo duza (najczesciej
rowniez offline). Skutecznosc przecietnego bannera siega poziomu maksymalnie
0.5% (mowimy tylko i wylacznie o osobach, ktore w banner klikna - a czy
zamowia towar w sklepie to juz zupelnie inna historia).

Jezeli chodzi o reklamy graficzne to zdecydowanie bardziej polecam billboardy
(760x50) dostepne m.in. w Gazecie.pl i witrynach sieci Ad.net (w Ad.necie
cena billboardu i bannera sa takie same). Jest to nowa forma reklamy i
Internauci jeszcze sie nia nie znudzili. Poza tym billboardy sa bardziej
widoczne (bo wieksza powierzchnia - praktycznie cala szerokosc strony). Jego
skutecznosc dochodzi do kilku procent.

Ze swojej strony chcialbym natomiast polecic reklame tekstowa w
wyszukiwarkach. Reklama targetowana w Netsprincie to koszt okolo 30 zl za
1000 wyswietlen, a w zwiazku ze scislym zwiazkiem tematyki strony z
informacjami poszukiwanymi przez Internaute reklame taka cechuje duzo wieksza
skutecznosc niz w przypadku bannerow (sam jeszcze nie korzystalem, ale mam
zamiar).

Pozdrawiam,
Pawel Gruszecki
Wspolpracownik miesiecznika "Internet"

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Sprezdaż komisowa ?
Witam,

Mam pytanie na temat sprzedaży towaru na zasadach komisowych.

Wprowadzam na rynek nowy produkt, co wiąże się z oporami punktów handlowych
tj. "nie wie czy mi się to sprzeda" itp

Czy mogę na zasadach komisowych pozostawić towar w sklepie i sukcesywnie
wystawiać faktrurę tylko za sprzedany towar ?
Jeżeli tak, to jak powinna wyglądać umowa komisu ? Czy muszę w niej określić
po jakiej cenie ma być sprzedana czy tylko ile ja muszę otrzymać ?

Z góry dziękuję
Mariusz K

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Sprezdaż komisowa ?


Witam,

Mam pytanie na temat sprzedaży towaru na zasadach komisowych.

Wprowadzam na rynek nowy produkt, co wiąże się z oporami punktów
handlowych
tj. "nie wie czy mi się to sprzeda" itp

Czy mogę na zasadach komisowych pozostawić towar w sklepie i sukcesywnie
wystawiać faktrurę tylko za sprzedany towar ?
Jeżeli tak, to jak powinna wyglądać umowa komisu ? Czy muszę w niej
określić
po jakiej cenie ma być sprzedana czy tylko ile ja muszę otrzymać ?

Z góry dziękuję
Mariusz K


Jest prostrze rozwiazanie. Mozna wystawic Dowod dostawy tak jak robi sie z
prasa. Pozniej na dowodzie dostawy robisz podsumowanie sprzedazy z tego
dowodu i na podstawie tego wystawiasz fakture.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Opłacalność sklepu internetowego...
Witam

Zamierzam otworzyć sklep internetowy. Od 4 lat mam vortal, z którym chcę go
powiązać. Towar w sklepie jest bardzo związany z tematyką strony. Szukam
jakichś statystyk dotyczących tego typu przedsięwzięć.

Chodzi mi o to, jak procentowo przekłada się ilość odwiedzin vortalu
tematycznego na ilość klientów.

Vortal ma 120 000 wizyt/m-c (ponad 1 mln odsłon) i 5300 zarejestrowanych
użytkowników odbierających biuletyn. Liczby te na mnie działają, ale może
się nie znam. Troche się poparzyłem na kilku biznasach i teraz jestem
ostrożny. Jak sądzicie czy takie statystyki to dobry kapitał na dobrze
prosperujący sklep internetowy.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: odpowiedzialnosc

| masz akceptacje na PISMIE ??

Mam podpisana fakture i zaplacona kase. Klient nie wypiera sie ze
zaakceptowal. Problem jest innej natury. Mam zbyt miekka dupe i gryzie
mnie to...klient twierdzi ze sprawdzal tylko forme graficzna - kalendarii
nie sprawdzal wierzac ze ja jako "fachowiec" nie pominalbym takiego
czegos.

Szlag mnie tez trafia, bo po to robi sie ta cala szopke z akceptacja
projektu, zeby potem ie bylo takich durnych rozmow i zwalania
odpowiedzialnosci.
Moim zdaniem wina bynajmniej nie jest moja, ale moze ktos z Was ma inne
zdanie, chetnie poczytam.


Idziesz i kupujesz towar w sklepie. Biorąc paragon i płacąc wyrażasz swoją
akceptację. Ale masz więc prawo do reklamacji na koszt producenta - bo o
szczegóły poprawnego wykonania ma zadbać producent (i projektant) wyrobu.

Tu jest podobnie.

Darek

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: odpowiedzialnosc


Idziesz i kupujesz towar w sklepie. Biorąc paragon i płacąc wyrażasz swoją
akceptację. Ale masz więc prawo do reklamacji na koszt producenta - bo o
szczegóły poprawnego wykonania ma zadbać producent (i projektant) wyrobu.


Od jakiegoś czasu reklamować można tylko i wyłącznie wady ukryte,
które ujawniły się w trakcie eksploatacji. Kalendarz był widziany
w momencie dawania zgody, więc nie podpada pod ten przepis.
grav

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: odpowiedzialnosc
| |

| Idziesz i kupujesz towar w sklepie. Biorąc paragon i płacąc wyrażasz
| swoją
| akceptację. Ale masz więc prawo do reklamacji na koszt producenta - bo o
| szczegóły poprawnego wykonania ma zadbać producent (i projektant) wyrobu.

Od jakiegoś czasu reklamować można tylko i wyłącznie wady ukryte,
które ujawniły się w trakcie eksploatacji. Kalendarz był widziany
w momencie dawania zgody, więc nie podpada pod ten przepis.

Czyli kupując w księgarni kalendarz, trzeba sprawdzić położenie wszystkich
świąt i ilości dni w miesiącu bo inaczej nie można będzie reklamować? W
końcu daty nie są ukryte...

I jak kupię dziecku do szkoły słownik ortograficzny, który będzie miał na
okładce wołami napisane "Słownik Ortografiiczne" to też nie mogę z
oburzeniem żądać zwrotu pieniędzy?

Darek

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: sprzedaż żródeł


On Mon, 23 Aug 2004 22:47:12 +0200, Krzysztof Stachlewski wrote:
Sęk w tym, że kopia programu, jeśli znalazła się na moim dysku,
to powinna być wg prawa moją własnością.


Taa, jasne. A jeśli sprzedawca podał Ci towar w sklepie, to automatycznie
stał się Twoją własnością i już nie musisz za niego płacić.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: sprzedaż żródeł

Marcin 'Qrczak' Kowalczyk" <qrc@knm.org.plwrote in message



Taa, jasne. A jeśli sprzedawca podał Ci towar w sklepie, to automatycznie
stał się Twoją własnością i już nie musisz za niego płacić.


Przegranie na dysk lub wręczenie płytki może się wiązać z jakąś opłatą.
Czemu nie.

Stach

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: sprzedaż żródeł


| Taa, jasne. A jeśli sprzedawca podał Ci towar w sklepie, to
automatycznie
| stał się Twoją własnością i już nie musisz za niego płacić.

Przegranie na dysk lub wręczenie płytki może się wiązać z jakąś opłatą.
Czemu nie.


Kurde, czlowieku, przeciez Borland moglby takiej wersji, niejako "demo", nie
udostepnic. I co? Nie mialbys w ogole pojecia jak to wyglada! Idziesz do
pracy, pytaja Cie: pisal Pan cos w BCB? I co masz powiedziec? Przeciez to
jasne, ze nie pisales, bo prawdopodobnie nie stac Cie na 5 roznych
srodowisk, ktore musialbys kupic gdybys chcial sie z nimi oswoic. Dzieki
takim wersjom mozna sie z nimi zaznajomic, nauczyc ich uzywac i zdecydowac
sie np. na kupno/zostanie przy tym srodowisku.

JD

PS Jezeli Twoj pracodawca zapisze Ci w umowie, ze nie mozesz uzywac
komputera do dzialalnosci takiej to a takiej to tez sie denerwujesz?
Przeciez to jego komputer, udostepnil Ci go, zebys mogl wykonywac swoja
prace. Tez sie denerwujesz, ze jakies ograniczenia sa na Ciebie nakladane?

PPS Podejrzewam, ze w ogole jestes wielkim fanem likwidacji wiekszosci
przepisow.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: :o
Michał Gancarski pisze:
/.../

Nie chcę. Jeśli ktoś będzie chciał kupić na zasadach określonych w
licencji, to droga wolna. Każdy ma prawo do oferowania dowolnie idiotycznej
i niemożliwej do wyegzekwowania umowy. Mnie tam rybka.


  Tylko tą umowę trzeba zawrzeć. Czyli 2 egzemplarze wydrukować,
podpisy, daty itp.
I co ważniejsze - musisz odpowiednio oznaczyć towar w sklepie.
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: :o
Dnia Sun, 01 Jun 2008 20:48:45 +0200, Smok Eustachy napisał(a):


Michał Gancarski pisze:
/.../
| Nie chcę. Jeśli ktoś będzie chciał kupić na zasadach określonych w
| licencji, to droga wolna. Każdy ma prawo do oferowania dowolnie idiotycznej
| i niemożliwej do wyegzekwowania umowy. Mnie tam rybka.
  Tylko tą umowę trzeba zawrzeć. Czyli 2 egzemplarze wydrukować,
podpisy, daty itp.
I co ważniejsze - musisz odpowiednio oznaczyć towar w sklepie.


Podpisywałeś ostatnio jakąś EULĘ? Poza tym od tego są proste oznacznia.
CC-BY-SA itp.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Wzdech. (kup iMaca.. i poczekaj)


In <cs60sa$r1@news.onet.plrobert wrote:
No i znowu, już się prawie przekonałem do tego macka mini, a tu znowu:

"Estimated Ship: 3-4 weeks"

Czy oni nie potrafią jednej rzeczy zrobić porządnie?


Oho, zaraz wróci stary linuksiarski wątek "to niewyobrażalne, żeby na
towar w sklepie trzeba się było zapisywać z wyprzedzeniem" :-))))

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Wzdech. (kup iMaca.. i poczekaj)
Thu, 13 Jan 2005 15:01:02 +0000 (UTC), *Wojciech Orlinski* wrote:


In <cs60sa$r1@news.onet.plrobert wrote:
| No i znowu, już się prawie przekonałem do tego macka mini, a tu znowu:

| "Estimated Ship: 3-4 weeks"

| Czy oni nie potrafią jednej rzeczy zrobić porządnie?

Oho, zaraz wróci stary linuksiarski wątek "to niewyobrażalne, żeby na
towar w sklepie trzeba się było zapisywać z wyprzedzeniem" :-))))


zapisy... talony... przedpłaty... ;-p

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Wzdech. (kup iMaca.. i poczekaj)
In <mk368diwf8g0.@sqadaq.eu.orgRomuald Szcześniak  wrote:


| No i znowu, już się prawie przekonałem do tego macka mini, a tu
| znowu:  "Estimated Ship: 3-4 weeks"  Czy oni nie potrafią jednej
| rzeczy zrobić porządnie?

| Oho, zaraz wróci stary linuksiarski wątek "to niewyobrażalne, żeby na
| towar w sklepie trzeba się było zapisywać z wyprzedzeniem" :-))))

zapisy... talony... przedpłaty... ;-p


Raczej dziesięcioprocentowy zadatek i zapis na przyszły miesiąc. Tak się
mniej więcej kupuje na przykład Subaru, ale nie tylko.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Wzdech. (kup iMaca.. i poczekaj)


Wojciech Orlinski wrote:
Oho, zaraz wróci stary linuksiarski wątek "to niewyobrażalne, żeby na
towar w sklepie trzeba się było zapisywać z wyprzedzeniem" :-))))


No super logika. W komunie na meblościankę "Kowalskiego" trzeba się było
zapisać i czekać... były talony i przedpłaty, ergo komuniści to
linuksiarze, komuna to epoka linuksa.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Wzdech. (kup iMaca.. i poczekaj)
In <cs6cme$6q@nemesis.news.tpi.plMaciek  wrote:


Wojciech Orlinski wrote:

| Oho, zaraz wróci stary linuksiarski wątek "to niewyobrażalne, żeby na
| towar w sklepie trzeba się było zapisywać z wyprzedzeniem" :-))))
No super logika. W komunie na meblościankę "Kowalskiego" trzeba się
było zapisać i czekać... były talony i przedpłaty, ergo komuniści to
linuksiarze, komuna to epoka linuksa.


Pogadamy, jak będziesz kupował samochód nówkę.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Wzdech. (kup iMaca.. i poczekaj)
In <2976268.r73BxDS@grupy.cybra.plRobert  wrote:


| No i znowu, już się prawie przekonałem do tego macka mini, a tu
| znowu:  "Estimated Ship: 3-4 weeks"  Czy oni nie potrafią jednej
| rzeczy zrobić porządnie?

| Oho, zaraz wróci stary linuksiarski wątek "to niewyobrażalne, żeby na
| towar w sklepie trzeba się było zapisywać z wyprzedzeniem" :-))))

To wyobrażalne, ale mało wygodne dla klienta.
A ja wiesz, jestem sybarytą i rynek pecetów przyzwyczaił mnie, że na
sprzęt czekam trzy dni


Oho, kolejny, który przedstawi nam własne odkrywcze i nowatorskie
znaczenie słowa "sybaryta".


firmą. Jakby nie mogli zrobić normalnie - najpierw wyprodukować,


Jak myślisz, ile milionów sztuk musieliby mieć w magazynie PRZED
rozpoczęciem sprzedaży, żeby teraz zaspokoić wszystkie zamówienia? I czy
by im się takie coś opłacało?

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Wzdech. (kup iMaca.. i poczekaj)
In <cs96dj$jk@aristoi.abort.it.plAndrzej Bort  wrote:


Wojciech Orlinski <i@gazeta.plwrote:
| In <cs60sa$r1@news.onet.plrobert wrote:
| No i znowu, już się prawie przekonałem do tego macka mini, a tu
| znowu: "Estimated Ship: 3-4 weeks" Czy oni nie potrafią jednej
| rzeczy zrobić porządnie?
| Oho, zaraz wróci stary linuksiarski wątek "to niewyobrażalne, żeby na
| towar w sklepie trzeba się było zapisywać z wyprzedzeniem" :-))))

Nie wiem jak innym, ale mnie sie to kojarzy z czasami kiedy w PL
na półkach był tylko ocet i musztarda (w optymistyznym przypadku).


A mnie to się kojarzy z czasami, kiedy w 3RP kupowałem sobie fajny
samochód.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: nowe LCD, a ilośc złych piklsi


Gupik wrote:
| Pamiętaj, że zwracany towar nie może nosić śladów używania.

to znaczy, że jak się kupi towar w sklepie netowym to nie można nawet go
rozpakować i sprawdzić czy nie ma żadnych wad czy jak ??


ZTCW, to nośników danych chronionych prawem autorskim nie możesz
rozpakować. Inne możesz, ale nie możesz np. odesłać notebooka z
powycieranymi klawiszami.

Roman

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: HDD wymiana na nowy i gwarancja ?
Dnia Fri, 10 Sep 2004 17:18:57 +0200, Hasan wystukał(a):


Padł mi HDD Seagate w czsie gwarancji (udzielona przez sklep na 3 lata).


Jak to wogóle możliwe że dostałeś dysk innego producenta? Z tego co wiem to
nie naprawia się Seagate'ów tylko wysyła do producenta, a on najczęściej
wymienia na nowy z nową gwarancją. I tak powinno być - jeśli dostajesz nowy
sprzęt to gwarancja powinna być taka jakbyś zakupił na nowo ten towar w
sklepie.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: HDD wymiana na nowy i gwarancja ?
Marco napisał(a):


Jak to wogóle możliwe że dostałeś dysk innego producenta?


No ja sam nie wiem i sprzedawca też nie chciał powiedzieć. A ja mam być
zadowolony, że go dostałem po jego interwencji (po oczekiwaniu 21 dni
roboczych wziąłem WD).
A co do gwarancji to on się jeszcze dokładnie dowie u dystrybutora.

Z tego co wiem to

nie naprawia się Seagate'ów tylko wysyła do producenta, a on najczęściej
wymienia na nowy z nową gwarancją.


I tak powinno być - jeśli dostajesz nowy


sprzęt to gwarancja powinna być taka jakbyś zakupił na nowo ten towar w
sklepie.


Dzięki za informację
Pozdrawiam
Hasan

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Jak "kupowałem" w Komputroniku
Użytkownik "Konrad Kosmowski" <kon@kosmosik.netnapisał :


| Sorry zielonego poj?cia nie wiesz o czym piszesz. Oczywi?cie zamawiaj?c
| drog?  elektroniczn? (polskie prawo nigdzie nie uwzgl?dnia Internetu)
| nie
| wi??e Ci?  to. Mo?esz towar zwr?ci? w okre?lonym ustawowo terminie.

| Taaaa

No ta. Możesz konkretnie w ciągu 10 dni od zakupu (od zapłaty) zrezygnować
z
niego.


sorry ale nie masz pojecia o czym piszesz...

jesli odbior osobisty towaru ma w sklepie i placi w sklepie to nie ma prawa
zwrotu zakupionego towaru w ciagu 10 dni...

chyb a ze zaplacil przez internet i tylko ODBIERA towar w sklepie...

p.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Czy zostałem oszukany??? MODEM


Piotr Wyderski wrote:

| Dobry bajer to polowa sukcesu w handlu

Swoja droga, to wyglada na to, ze stwierdzenie "nie jest wazne ile
cos kosztuje, wazne ile mozna zaoszczedzic" rzeczywiscie dziala.
A ja do tej pory myslalem, ze to tylko taki zart.


to nie zart. podam przyklad. pewien towar w sklepie kosztuje 10zl.
nie sprzedaje sie. wiec co robi sklep? pisze dwie ceny.
przekreslone 15zl i pod spodem promocja 12zl. i towar schodzi
z polki. ludzie sa naiwni :)

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Czy zostałem oszukany??? MODEM
On Fri, 28 Sep 2001 19:35:43 +0100, Grzegorz Szyszlo


<z@avalon.wbc.lublin.plwrote:
to nie zart. podam przyklad. pewien towar w sklepie kosztuje 10zl.
nie sprzedaje sie. wiec co robi sklep? pisze dwie ceny.
przekreslone 15zl i pod spodem promocja 12zl. i towar schodzi
z polki. ludzie sa naiwni :)


W Geancie kiedyś robili takie "promocje". Ostatnio zainteresował się tym
UOKIK i skierował sprawę do sądu ...

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Czy zostałem oszukany??? MODEM
Czesc Grzegorz!
 28 Sep Grzegorz Szyszlo napisal(a) do All:


Swoja droga, to wyglada na to, ze stwierdzenie "nie jest wazne ile
cos kosztuje, wazne ile mozna zaoszczedzic" rzeczywiscie dziala.
A ja do tej pory myslalem, ze to tylko taki zart.


 GSto nie zart. podam przyklad. pewien towar w sklepie kosztuje
 GS10zl. nie sprzedaje sie. wiec co robi sklep? pisze dwie
 GSceny.
 GSprzekreslone 15zl i pod spodem promocja 12zl. i towar
 GSschodzi z polki. ludzie sa naiwni :)

Ostatnio pojawil sie nowy chwyt handlowy. Na produkcie orginalnie malymi
literami pisze proponowana cena a nastepnie wielkimi literami wartosc.
Oczywiscie sklep wystawia swoja cene, ktora jest znacznie wyzsza. Jednak kupiec
odruchowo zauwazyl ta cene, ktora znajduje sie bezposrednio na produkcie. W
wielkich marketach czesto ludzie nie zwracaja uwagi na to, ze kilka zl maja
mniej.

 Pozdrawiam  Janusz

 *Inet: Janusz.Charc@p37.f26.n484.z2.fidonet.org
 *Fido: 2:484/26.37

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Czy zostałem oszukany??? MODEM


Czesc Grzegorz!
 28 Sep Grzegorz Szyszlo napisal(a) do All:

| Swoja droga, to wyglada na to, ze stwierdzenie "nie jest wazne ile
| cos kosztuje, wazne ile mozna zaoszczedzic" rzeczywiscie dziala.
| A ja do tej pory myslalem, ze to tylko taki zart.

 GSto nie zart. podam przyklad. pewien towar w sklepie kosztuje
 GS10zl. nie sprzedaje sie. wiec co robi sklep? pisze dwie
 GSceny.
 GSprzekreslone 15zl i pod spodem promocja 12zl. i towar
 GSschodzi z polki. ludzie sa naiwni :)

Ostatnio pojawil sie nowy chwyt handlowy. Na produkcie orginalnie malymi
literami pisze proponowana cena a nastepnie wielkimi literami wartosc.
Oczywiscie sklep wystawia swoja cene, ktora jest znacznie wyzsza. Jednak
kupiec
odruchowo zauwazyl ta cene, ktora znajduje sie bezposrednio na produkcie.
W
wielkich marketach czesto ludzie nie zwracaja uwagi na to, ze kilka zl
maja
mniej.


- Tato dzisiaj zaoszczędziłem 3zł
- W jaki sposób ?
- Biegłem za autobusem, zamiast nim jechać !
- Trzeba było biec za taksówką

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Whirlpool i inne - 8 czy 16 bit
Witam

Ja widzę w sprzętach które naprawiam gównie motorolki czasem jakieś pice,
intelki lub mitsubishi. Atmele są rzadko używane. Procki sterują gównie z
pinów przekaźniki lub optotriaki. Czasem wykozystują I2C do EEromów lub
zegarów. Irde się spotyka czasami na przykład Miele. Rs też czasem jest
dostępny ale większość sprzętu ma własne wbudowane programy serwisowe więc
podłączanie do kompa jest zbyteczne.

A propo są już lodówki z czytnikami kodów paskowych które zamawiają
automatycznie towar w sklepie :)

Pozdrawiam XAX
Usuń w emilu _antyspam_
---------------------------------------------------
Człowiek się głupi rodzi i głupi umiera.
Jedni tylko trochę bardziej inni mniej.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Prośba o odłożenie towaru przy wpłacie
Witam

Mam pytanie. Klientka 20 września chciała odłożyć towar w sklepie do
namysłu. Została przyjęta wpłata 50 zł za pokwitowaniem.
Klienta przed okres miesiąca sie nie zjawiała a towar blokowany. Umowa
słowna była tydzień. Dziś tj 31.10 po upływie ponad 40 dni dzwoni i mówi
ze chce przyjedzie odebrać. Towar został odesłany na inny sklep z
polecenia centrali firmy a wpłata czeka na odbiór.

proszę mi powiedzieć jak to jest z takimi wpłatami i takimi "umowami"
miedzy klientem a sprzedawcą.

Majka

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Prośba o odłożenie towaru przy wpłacie
W takiej sytuacji jesli byl to zadatek mususz oddaca dwukrotnosc sumy ktora
klient wplacil.
jesli to byla zaliczka to tylko oddac kase...
najlepiej na pokwitowaniu napisapisac zamowienie do .....
Pozdr


Witam

Mam pytanie. Klientka 20 września chciała odłożyć towar w sklepie do
namysłu. Została przyjęta wpłata 50 zł za pokwitowaniem.
Klienta przed okres miesiąca sie nie zjawiała a towar blokowany. Umowa
słowna była tydzień. Dziś tj 31.10 po upływie ponad 40 dni dzwoni i mówi
ze chce przyjedzie odebrać. Towar został odesłany na inny sklep z
polecenia centrali firmy a wpłata czeka na odbiór.

proszę mi powiedzieć jak to jest z takimi wpłatami i takimi "umowami"
miedzy klientem a sprzedawcą.

Majka


Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Zwrot towaru
Świetne pytanie, nie ejst tow cale jednoznaczne. Ale raczej TY.

H.
Użytkownik Tomek <tomek.@interia.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:92cnpe$md@news.tpi.pl...

Z tego co wiem jezeli kupuje towar w sklepie internetowym czy wyslkowym
mam
prawo go zwrocic w ciagu 10 dni. Kto wtedy pokrywa koszty transportu : ja
czy sprzedawca?

Pozdr.
Tomek


Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Baby nie dziekuja


On Sat, 20 Jul 2002, Diodak wrote:
Bo Ty nie wiesz biedaku, że _kobiety_mają_pierwszeństwo_ i im należy
ustępować, jest to Twoim obowiązkiem, i nie rozumiem za co by tu niby
miały dziękować!
:-)


nawet jak przepuszczasz w drzwiach czy ustepujesz miejsca w tramwaju to to
jeszcze nie jest Twoj obowiazek, a dobra wola i dobre wychowanie, dlatego
to jeszcze sie nie nalezy, zeby moc niedziekowac. Zreszta dziekuje sie
nawet jak ktos cos robi z obowiazku, np. jak sprzedawca sprzedaje towar w
sklepie.

w sporadycznych przypadkach jestem w stanie uwierzyc ze ktos nie wie ze
mozna i jak mozna dziekowac (w koncu przepisy o tym nie mowia, jest to
zwyczajowo przyjete). ale jak ktos uwaza ze na drodze mu sie nalezy, to
zycze mu zeby spotkal na podobnego do siebie i probowal z nim dochodzic
swoich "praw". byle nie na drodze, na parking, maly sparing i po sprawie
:)

qrczak

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Nowe "lepsze" tablice?
Fri, 16 Apr 1999 14:54:37 +0200, "Leszek Grudzinski (s6)"
<net@netcad.cnet.pl napisał(-a):

odczytac. I caly problem z tym odczytem. Adresatem informacji zapisanej
na tablicy byly ludzkie oczy. Czasy sie zmieniaja, karty magnetyczne


Na razie w odczycie na odległość dużo lepiej sprawdzają się cyfry i
litery niz chipy, kody kreskowe, paski magnetyczne itp.
wypieraja czeki i dokumenty tozsamosci, a kody kreskowe zastepuja metki
z cenami. Identyfikacja przez urzadzenia elektroniczne stopniowo wypiera

czek, dokument czy towar w sklepie można zatrzymać, zbliżyć do
czytnika...
metody tradycyjne. Tymczasem nowe tablice rejestracyjne nie sa
dostosowane do  rozpoznawania przez systemy elektroniczne. Nie ma na

czarny, kontrastowy napis da się poddać OCR
nich kodu kreskowego, chipa, ani zadnych innych oznaczen pozwalajacych
na jednoznaczna identyfikacje przez wspolczesne czytniki. W ten sposob

a jak sobie wyobrażasz działanie takich czytników? Są próby
instalowania czytników w jezdniach, ale odczytywane układy są na razie
droższe niż tablice i nie jest proste czytanie chipa przesuwającego
się kilkadziesiąt metrów na sekundę.

To chyba na razie pieśń przyszłości :-)

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Nowe "lepsze" tablice?
Fri, 16 Apr 1999 18:14:08 +0200, Leszek Grudziński
<net@netcad.cnet.pl napisał(-a):

czek, dokument czy towar w sklepie można zatrzymać, zbliżyć do
czytnika...
albo przesunac w odleglosci 40 cm nad nim na stanowisku kasowym w "Makro"


40cm? Chyba nie aż tyle. Poza tym zauważyłeś ile razy kasjerka musi
"przymierzać" kod. Nie zawsze udaje się odczyt za pierwszym razem.

metody tradycyjne. Tymczasem nowe tablice rejestracyjne nie sa
dostosowane do  rozpoznawania przez systemy elektroniczne. Nie ma na
czarny, kontrastowy napis da się poddać OCR

A jak rozpoznasz czy ktos nie zamienil R na P lub I ? A kod ma sume kontrolna


a jak rozpoznasz czy kod nie jest skopiowany
i jak sie nie zgadza to odrazu widac. Dlatego w supermarketach nikt nie boi

tak, ale skopiowany kod ma również prawidłową sumę kontrolną
sie falszerzy z czarnymi cienkopisami.

ale z gotowymi naklejkami powinni się bać :-)

Wlasnie czekam na ekspertyze z UNICARDU i Systemow Kodow Kreskowych.


Podziel się...

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: cofanie elktronicznych liczników


ipsz <i@luftbrandzlung.orgwrote:
| kombinacji z licznikiem przebiegu. Jak sobie sam zloze dekoder
| do cyfrowego kanalu i bede go uzywal to tez nikt sie do mnie
| nie przyczepi. A reszta to teoretyzowanie.

Mylisz się. Używanie takiego dekodera jest wyłudzeniem.


Wyludzeniem czego? Ze sklepu przyniose garsc podzespolow
i zwoj kabla. Kilogramem cyny to wszystko polutuje, podlacze
do zasilania i ogladam... Co wyludzilem? Towar w sklepie?
Sygnal jest dostepny, tyle ze zakodowany. Czy ogladanie
zakodowanego sygnalu np stacji C+ jest nie wyludzeniem
a ogladanie odkodowanego juz tak? Czy jesli zapracuje na
100 zl to jest uczciwe, a jesli znajde lezace na chodniku czyjes
100 zl to juz jest przekret? Wyludzenie moze? Rozkrece sobie
licznik w samochodzie i ustawie date swoich urodzin zamiast
przebiegu, bo taki bede mial kaprys - czy to jest karalne?
Mozna oczywiscie sie przyczepic do wszystkiego, mozna
wytoczyc proces sasiadowi ze jego kot goniac wroble jest
winien tego ze te wroble tak sie przestraszyly ze oddaly
kal na Twoj samochod w zwiazku z tym sasiad powinien
zaplacic za naprawe lakiernicza Twojego samochodu... ;]

Jacek.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: cofanie elktronicznych liczników

Wyludzeniem czego? Ze sklepu przyniose garsc podzespolow
i zwoj kabla. Kilogramem cyny to wszystko polutuje, podlacze
do zasilania i ogladam... Co wyludzilem? Towar w sklepie?
Sygnal jest dostepny, tyle ze zakodowany. Czy ogladanie
zakodowanego sygnalu np stacji C+ jest nie wyludzeniem
a ogladanie odkodowanego juz tak?


Tak, jest to złamanie praw autorskich i w skrajnych przypadkach jest karane
więzieniem. Jest ustawa, która to precyzyjnie reguluje.

Wyludzenie moze? Rozkrece sobie

licznik w samochodzie i ustawie date swoich urodzin zamiast
przebiegu, bo taki bede mial kaprys - czy to jest karalne?


Nie jest karalne, dopóki nie będziesz usiłował sprzedać tego samochodu. Jesli
nie poinformujesz kupującego o prawdziwym przebiegu samochodu to jest to
oszustwo karane więzieniem.

Pozdrawiam
Jarek
Poldi 1.6 GSI LPG

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: cofanie elktronicznych liczników

"ipsz" <i@luftbrandzlung.orgwrote in message

[Canal+]


| Mylisz się. Używanie takiego dekodera jest wyłudzeniem.

Wyludzeniem czego? Ze sklepu przyniose garsc podzespolow
i zwoj kabla. Kilogramem cyny to wszystko polutuje, podlacze
do zasilania i ogladam... Co wyludzilem? Towar w sklepie?
Sygnal jest dostepny, tyle ze zakodowany. Czy ogladanie
zakodowanego sygnalu np stacji C+ jest nie wyludzeniem
a ogladanie odkodowanego juz tak?


Na początku myślałem, że tylko rżniesz głupa...
Tymczasem Ty naprawdę tego biedaku nie rozumiesz...
No to szkoda mi Cię.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: cofanie elktronicznych liczników


| Wyludzeniem czego? Ze sklepu przyniose garsc podzespolow
| i zwoj kabla. Kilogramem cyny to wszystko polutuje, podlacze
| do zasilania i ogladam... Co wyludzilem? Towar w sklepie?
| Sygnal jest dostepny, tyle ze zakodowany. Czy ogladanie
| zakodowanego sygnalu np stacji C+ jest nie wyludzeniem
| a ogladanie odkodowanego juz tak?
Tak, jest to złamanie praw autorskich i w skrajnych przypadkach jest
karane
więzieniem. Jest ustawa, która to precyzyjnie reguluje.


Co Ty opowiadasz? Niczego nie kopiujesz, sam
budujesz urzadzenie, nie sprzedajesz go.


Nie jest karalne, dopóki nie będziesz usiłował sprzedać tego samochodu.
Jesli
nie poinformujesz kupującego o prawdziwym przebiegu samochodu to jest to
oszustwo karane więzieniem.


No i jeszcze co? Oszustwo... LOL!

Jacek.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Sprzedaż auta a zwrot kasy?
Cześć.
Czy gdzieś w umowach miedzy kupującym a sprzedającym jest zapisane że do
jakiegoś czasu można oddać auto jak towar w sklepie? Kiedyś wydawało mi się
ze jak kupuje auto od człowieka to jak mi coś nie podejdzie to moge oddac
dostając zwrot kasy. Czy sa jakieś sposoby aby oddac auto jak się go kupiło?
Pozdrawiam.
Minik
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Sprzedaż auta a zwrot kasy?


Cześć.
Czy gdzieś w umowach miedzy kupującym a sprzedającym jest zapisane że do
jakiegoś czasu można oddać auto jak towar w sklepie? Kiedyś wydawało mi
się
ze jak kupuje auto od człowieka to jak mi coś nie podejdzie to moge oddac
dostając zwrot kasy. Czy sa jakieś sposoby aby oddac auto jak się go
kupiło?
Pozdrawiam.


chyba raczej nie bo na umowie jest punkt ktory mowi : kupujacy stwierdza ze
stan techniczny pojazdu jest mu znany itp. Takze nie mozna chyba ze pojazd
bedzie mial wady prawne ukryte przez sprzedajacego..

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Sprzedaż auta a zwrot kasy?


On Thu, 25 Mar 2004 08:25:09 +0100,  Scyzoryk wrote:
| Czy gdzieś w umowach miedzy kupującym a sprzedającym jest zapisane że do
| jakiegoś czasu można oddać auto jak towar w sklepie? Kiedyś wydawało mi się
| ze jak kupuje auto od człowieka to jak mi coś nie podejdzie to moge oddac
| dostając zwrot kasy. Czy sa jakieś sposoby aby oddac auto jak się go kupiło?

chyba raczej nie bo na umowie jest punkt ktory mowi : kupujacy stwierdza ze
stan techniczny pojazdu jest mu znany itp.


Tego punktu mozna nie zawierac. Ale generalnie jedyne prawo do zwrotu
przysluguje u nas w sprzedazy wysylkowej oraz "poza siedziba firmy".
Mozna sie umowic na prawo do zwrotu w jakims tam terminie, ale
pokazcie mi sprzedawce ktory na to pojdzie. No  chyba ze ma strasznie
niechodliwe auto.

Natomiast rekojmia na ewentualne wady ukryte ciagle dziala, nawet
ta formulka marnie chroni sprzedawce, bezpieczniej jest wypisac
wady ktore sie ujawnia. Tyle ze w razie uporu ze strony sprzedawcy
trzeba bedzie sad angazowac, co sie skonczy za 5 lat .. ale moze byc
nieglupim posunieciem ..
A - sprzedawca przy pierwszej wadzie ma prawo auto naprawic, nie musi
pieniedzy zwracac.


Takze nie mozna chyba ze pojazd bedzie mial wady prawne ukryte przez sprzedajacego..


Ten sam problem co powyzej a nawet gorszy - auta nie ma,
pieniedzy nie ma, sad nierychliwy, a nawet jak wyda wyrok, to komornik
nie sciagnie ..

J.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Ubezpieczeniowe zawilosci.
Witaj,

Użytkownik "J.F." <jfox_nos@poczta.onet.plnapisał
...

| Zniżkami nie można się zarazić jak grypą.
| Trzeba je sobie wypracować.
...
Teoria tak mowi, a praktyka jest inna :-)
Idziesz do ubezpieczyciela, prosisz o zaswiadczenie o bezszkodowosci
na ta wspolwlasnosc .. i juz masz papier akceptowany we wszystkich
ubezpieczalniach :-)


...
Teoria mówi:
Bierzesz towar w sklepie, idziesz do kasy, płacisz i do domu.
Praktyka bywa taka:
Bierzesz towar w sklepie, nie idziesz do kasy - może nie zauważą,
nie płacisz i do domu.

Czujesz różnicę między teorią a praktyką?
Ja koledze opisałem, jak można wykorzystać zgodnie z przepisami
wysokie zniżki Ojca - zmniejszając prawdopodobieństwo
utraty zniżek na obu autach - która to utrata byłaby uzasadniona przepisami.
Ale łatwiej moralnie wytłumaczyć nie pochwalenie się kolizją
niż celowe "produkowanie" papieru potwierdzającego nieuprawnione zniżki.

Piątek13 a mnie na moralizowanie się zebrało ...
...

Ba, dopisac sie na wspolwlasnosc, nie zmienic tablic, pojsc do
ubezpieczyciela i zmienic polise ... ciekawe na ile wystawia po roku
zaswiadczenie :-)


...
Na ile wystawią TOBIE dopisanemu - sprawdź.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Prepaid Orange - przepadanie kasy na koncie
Dnia Mon, 07 Jan 2008 11:49:27 +0100, J.F. napisał(a):

"Konsument zawierający umowę z podmiotem gospodarczym powinien mieć
wpływ na jej treść. Jeśli umowa zawiera treści z nim nie uzgodnione

Jednoczesnie tenze KC przewiduje ze tak czesto nie bedzie,
bo duza firma nie bedzie zawierala osobnej umowy z kazdym z 10 mln
klientow.


Oczywiście! Właśnie dlatego stworzono instytucję niedozwolonych klauzul
umownych.
Jednocześnie ustawa określa, co należy rozumieć pod pojęciem
"postanowienia nie uzgodnione indywidualnie".

Chyba ktos tu cos przesadzil, bo jaki masz wplyw na prad, gaz, wode,
czynsz, towar w sklepie itp. Kupujesz albo nie.


Inaczej mówiąc: "Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi?"
A co do prądu, wody itp, to przypominam, że jeszcze nie tak dawno jeśli
chciałeś podłączyć się do sieci energetycznej, wodociągowej, gazowej czy
telefonicznej, to musiałeś wybudować własną stacje transformatorową,
linie kablową, gazo- lub wodociąg, a potem podarować go za darmo
instytucji, do której się podłączałeś.  I też miałeś wybór: "Kupujesz,
albo nie"!
I dopiero wprowadzenie niedozwolonych praktyk umownych skutecznie
położyło kres takim praktykom.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Era przysyła pisma przedprocesowe

Tyle, że podstawowa zasada prawna mówi, że wygywający proces nie może odnieść
nienaleznej korzyści, a taką jest bez wątpienia zabranie telefonu, dotowanego
przez operatora, więc sąd może orzec róznie.
Co innego, gdyby osoba odchodząca nie odniosła z tego tytułu żadnych korzysci,
a tylko chciała zakończyc umowę.


P.S Z tego właśnie powodu nie wygywają spraw osoby, które na allegro kupiły auto
za 1zł, co było wyniekiem ewidentnej pomyłki, czy towar w sklepie internetowym
za rażąco niską cenę.
Nie z powodupomyłki, ale własnie przez tę nienależną korzyść i narażenie w takim
wypadku drugą stronę na nieuzasadnioną stratę.
S.
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: platnosc karte za rachunek


edvja@poczta.onet.pl wrote:
Z poczta juz ustalilismy. Czyli wracajac do mojego pytania:

Czy istnieje teraz mozliwosc zaplacenia karta kredytowa za rachunek
telfoniczny tak jak sie placi za towar w sklepie, tak jak to bylo
mozliwe do konca sierpnia.


Wg zapowiedzi tepsy, w kazdym okregu zostawiono jedna "ludzka" kase. Moze
tam. A moze nie. W koncu nie ma w Polsce obowiazku przyjmowania zaplaty
kartami platniczymi.
:-(

M.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: [pr] bezrobotni za darmo pojadą do pracodawcy
TFZ wpisał:


Aha. Akurat. Jeśli ustalę sobie cenę słoika dżemu na 500 zł, a ty
wejdziesz do mojego sklepu, potrącisz słoik i ten się stłucze, to sąd
zasądzi dla mnie 500 zł odszkodowania? Chyba na głowę upadłeś.


Nie wiem co zasądzi sąd. Jak zniszczysz przypadkiem towar w sklepie to płacisz
za niego - nawet jeśli to dżemik za 500zł - może jest zrobiony ze świeżych
mysich piczek z dodatkiem burbonu i stanowi rarytas dla jakichś chorych
smakoszy. Wtedy kosztuje dużo i dużo za jego rozwalenie płacisz. A generalnie
miałem na myśli kradzież ze sklepu a nie przypadkowe zniszczenie towaru. Jak w
autobusie zniszczysz przypadkiem np. kasownik to przewoźnik mówi ile taki
kasownik kosztuje i płacisz.
Natomiast w przypadku mandatu za brak biletu to zauważ że tu nie chodzi tylko o
pokrycie strat przewoźnika - nie płacisz 2zł tylko np 60 - bo to jest kara a
nie odszkodowanie. Podobnie jak w przypadku kradzieży.


To jest uproszczone, a nie proste.


Najwyraźniej dla ciebie wciąż za trudne. Wyrazy współczucia.

m't

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Zasłyszane - edukację i wychowanie...
On 6 Sty, 16:47, Abece <a@abc.nospam.w.plwrote:


Coś tam w radiu leci i jakiś dzieciak o lodzie i wypadkach: "można wpaść
pod wodę".

Jak można wpaść pod wodę?
Kłania się logika budowania zdań...

I inne: "nurkował pod wodą" :D LOL!


Idą "po najmniejszej linii oporu" ;

A propos, mnie nurtują określenia ilości i wielkości. Np. towar w
sklepie kosztuje 10 zł, a w drugim sklepie "dwa razy więcej" - to
proste, drugi kosztuje 20 zł. A ile to będzie, jeśli towar kosztuje
"dwa razy mniej"? Na zdrowy rozum: X-2X=-2X. Czyli jeśli cośÂ kosztuje
dwa razy mniej, to sklep powinien dopłacić klientowi równowartość ceny
towaru 8-)
Albo jeśli od miasta A do B jest 100 km, a do B do C "trzy razy
bliżej", to ile to wynosi?

Dla mnie jasne są określenia: "kosztuje o połowę mniej", "jest bliżej
o jedną trzecią", ale w powszechnym użyciu są te w rodzaju "trzy razy
mniej/bliżej". Jest w tym jakaś logika?

Pozdrawiam, Carrie

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Zasłyszane - edukację i wychowanie...


On Tue, 6 Jan 2009 08:04:39 -0800 (PST), Carrie wrote:
On 6 Sty, 16:47, Abece <a@abc.nospam.w.plwrote:
| Coś tam w radiu leci i jakiś dzieciak o lodzie i wypadkach: "można wpaść
| pod wodę".

| Jak można wpaść pod wodę?

| Kłania się logika budowania zdań...

| I inne: "nurkował pod wodą" :D LOL!

Idą "po najmniejszej linii oporu" ;

A propos, mnie nurtują określenia ilości i wielkości. Np. towar w
sklepie kosztuje 10 zł, a w drugim sklepie "dwa razy więcej" - to
proste, drugi kosztuje 20 zł. A ile to będzie, jeśli towar kosztuje
"dwa razy mniej"? Na zdrowy rozum: X-2X=-2X. Czyli jeśli cośÂ kosztuje


(Duzo) Pilas? Nie pisz!

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Zasłyszane - edukację i wychowanie...


Carrie wrote:
A propos, mnie nurtują określenia ilości i wielkości. Np. towar w
sklepie kosztuje 10 zł, a w drugim sklepie "dwa razy więcej" - to
proste, drugi kosztuje 20 zł. A ile to będzie, jeśli towar kosztuje
"dwa razy mniej"? Na zdrowy rozum: X-2X=-2X. Czyli jeśli coś kosztuje
dwa razy mniej, to sklep powinien dopłacić klientowi równowartość ceny
towaru 8-)
Albo jeśli od miasta A do B jest 100 km, a do B do C "trzy razy
bliżej", to ile to wynosi?

Dla mnie jasne są określenia: "kosztuje o połowę mniej", "jest bliżej
o jedną trzecią", ale w powszechnym użyciu są te w rodzaju "trzy razy
mniej/bliżej". Jest w tym jakaś logika?


Tak, w zdaniu "X razy mniej/więcej" mniej i więcej określają w którą stronę
dzielimy. I twój "zdrowy rozum" nie ma tu nic do rzeczy.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Zasłyszane - edukację i wychowanie...

On 6 Sty, 16:47, Abece <a@abc.nospam.w.plwrote:


Coś tam w radiu leci i jakiś dzieciak o lodzie i wypadkach: "można wpaść
pod wodę".

Jak można wpaść pod wodę?
Kłania się logika budowania zdań...

I inne: "nurkował pod wodą" :D LOL!


Idą "po najmniejszej linii oporu" ;


A propos, mnie nurtują określenia ilości i wielkości. Np. towar w
sklepie kosztuje 10 zł, a w drugim sklepie "dwa razy więcej" - to
proste, drugi kosztuje 20 zł. A ile to będzie, jeśli towar kosztuje
"dwa razy mniej"? Na zdrowy rozum: X-2X=-2X. Czyli jeśli coś kosztuje
dwa razy mniej, to sklep powinien dopłacić klientowi równowartość ceny
towaru 8-)


Czemu 'dwa razy wiecej' oznaczasz jako 2x, a nie x+2x,
skoro dwa razy mniej to x-2x;

Akurat 'kosztuje dwa razy mniej' = 'cena jest dwa razy mniejsza'
czyli x/2.
Problem jest, jak powiesz 'dwa razy wieksza' o liczbie ujemnej;)
Jedni mysla 'wieksza co do modulu', inni, ze skoro liczba ma byc
wieksza, to ma byc 0.5 ;-)

A jak chcesz szukac "przekretow", to rozszyfruj co naprawde
znacza '50% taniej' czy nawet 'oblizka o 100%' ;)


Albo jeśli od miasta A do B jest 100 km, a do B do C "trzy razy
bliżej", to ile to wynosi?


Musisz 3 razy mniej machnac pedalami w rowerze;
Marudzisz troche;p

pozdr
bartekltg

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: gazownikow/instalatorow

"DeJotPe" <thejo@potcza.oent.pl wrote in message



raczej by nie przestawili całego rządku ~25 płyt o trzy rowki
wstecz,
układając go w odwrotną strone:P


Żebyś się czasem nie zdziwił, do czego jest zdolny klient
przeglądający towar w sklepie...

;-)

J.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: biurokracje empiku
New Shell process <news:slrndsa5q3.rqs.qba@gnu.univ.gda.pl
1.USENET:pl.pregierzcd "Jakub Kamecki"
1.USENET:pl.pregierz/Jakub Kameckitype body


| Dalej nie rozumiem, dlaczego *tylko* z tego powodu, że wcześniej wyklikasz
| go sobie w internecie, masz dostać ten towar taniej.

no bo jest taniej i można taniej.


Co to znaczy taniej (dla kogo?)? I czemu jest taniej?


dostepnoscia i czasem oczekiwania.


Wcale nie, przecież zaraz po zamówieniu od razu odbierasz towar w sklepie.
Czyli towar musi tam być.


ceny powinny byc zunifikowane, wtedy nie byloby problemu.


Aha, zunifikowane. W sumie racja, podobnie z prędkościami łączy
internetowych, teraz to tańsze jest wolniejsze, a to niepotrzebny kłopot.
Wszystkie powinny kosztować tyle samo.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: biurokracje empiku


*Mateusz Ludwin* wrote:
| no bo jest taniej i można taniej.

Co to znaczy taniej (dla kogo?)?


dla mnie, klienta końcowego.


I czemu jest taniej?


a to już trzeba się spytać w EMPIKU.


| dostepnoscia i czasem oczekiwania.

Wcale nie, przecież zaraz po zamówieniu od razu odbierasz towar w sklepie.


nie zaraz, bo trzeba czekac


| ceny powinny byc zunifikowane, wtedy nie byloby problemu.

Aha, zunifikowane. W sumie racja, podobnie z prędkościami łączy
internetowych, teraz to tańsze jest wolniejsze, a to niepotrzebny kłopot.


tylko, ze to bardzo nietrafiona analogia.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Układ dopadł nawet sołtysa


| Ten soltys mial licencje. Czekal tylko na jej odnowienie. Czysta
| formalnosc.  Nagle ktos naslal na niego komisje a gazwyb zrobil afere
| na cala Polske. Ktos mu podlozyl swinie i tyle.

| ten sołtys nie miał licencji bo mu się skończyła. i kropka.
| Jak mu odnowią to będzie miał. Ale jeśli mu udowodnią, że handlował po
| wygaśnięciu licencji to jej już nie dostanie. proste.

IMVHO soltys powiedzial prawde. Ktos go wrobil. Sad nie powinien karac
niewinnych ludzi.


Taaa... Towar w sklepie wystawia sie tylko po to, by potencjalnym nabywcom
mowic, ze sie go nie sprzeda...

Bazyl

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Układ dopadł nawet sołtysa


Bazyl <bazy@usun.to.op.plwrote:
| IMVHO soltys powiedzial prawde. Ktos go wrobil. Sad nie powinien karac
| niewinnych ludzi.

Taaa... Towar w sklepie wystawia sie tylko po to, by potencjalnym nabywcom
mowic, ze sie go nie sprzeda...


Chłyt małketingowy...

pozdrawiam,

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: windowsa xp [trollowanie]
~ Dnia 09.04.2006 15:23 *Piotr Januszkiewicz* pisze ~


Jesteś długoletnim użytkownikiem Windowsa. Pasuje Ci? Daj sobie spokój z
Linuksem. Proste?


   Dlatego spróbowałem, zrezygnowałem a swoje opinie zamieściłem. Co,
zakazane jest krytykowanie obsługi Lx?


Dla mnie Windows jest zupełnie niezrozumiały.


   Znaczy klikać nie umiesz?


Na podstawie screenshotów oceniałeś funkcjonalność? Winszuję.


   Na podstawie screenshotów oceniłem wygląd środowiska graficznego.
Wyglądało zachęcająco. Nieznany towar w sklepie też oceniasz (czy tego
chcesz czy nie) po wyglądzie.


Jeszce raz to samo. Po cholerę łapiesz się za coś innego?


   O właśnie. Oto postawa linuksowców. Z jednej strony nagonka na Win i
stałe z nim porównywanie (mające ukazać przyjazność i
funkcjonalność Linuksa większą/równą Windows), zachęcanie do korzystania
a potem "po cholerę próbujesz Linuksa"? Zabawne.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: windowsa xp [trollowanie]
my newsreader told me that Stary Dziad wrote:


   Na podstawie screenshotów oceniłem wygląd środowiska graficznego.
Wyglądało zachęcająco. Nieznany towar w sklepie też oceniasz (czy tego
chcesz czy nie) po wyglądzie.


O właśnie, tak mi się skojarzyło jeszcze z tą muzyką. Muzykę też oceniasz po
wyglądzie piosenkarki, prawda?

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Unia... i niespełniony obowiązek
Powitanko,


Oczywiście wchłonięcie to przesada. Ale jak mam do wyboru Europę
albo Azję, to jednak wolę Europę.


Pietnuje nieznajomosc geografii. Geograficzny srodek Europy jest w...
Polsce.
No dobra, czepiam sie ;-)
Ale:
1. W kilku krajach (Dania, Szwajcaria, Irlandia, Norwegia) bylo po kilka
referendow akcesyjnych i nic sie nie stalo jak pierwszego nie wygrali
eurotomani.
2. Nic sie tez nie stalo jak Grenlandia wystapila z UE w 1993 (?)
3. Jak mi towar w sklepie/umowa nie odpowiada to nie kupuje/nie podpisuje,
bo jak podpisze, to nie mam co liczyc na zmiane. Wiec wciskanie ludziom
kitu, ze po "wejsciu" bedziemy mogli cos zmieniac jest oszustwem (nie
jedynym niestety)
4. "Kanibale wola ludzi bez kregoslupa" (-kopyrajt: S. Lem) - Jesli (nie daj
Boze) bedziemy w UE to mozemy liczyc na wiecej serdecznosci od Chiracow i
Prodich. Ja tam wole nie miec z ichnimi Lepperami nic wspolnego, wystarczy
mi "nasz".


Popraw mnie jeśli się mylę, ale Polska nie ma ani takich bankierów
i zegarmistrzów jak Szwajcaria, ani takich zasobów ropy jak Norwegia.


A ma to jakies znaczenie? Toz to wlasnie te 2 kraje maja sie czego obawiac
(czytaj: warto je przylaczyc). Nas nie warto, wiec tymbardziej mozemy byc
niezaleznym panstwem :-o
Pozdroofka,
Pawel Chorzempa

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: nauczycieli informatyki


Krystyna Chodorowska wrote:
Looking for my answer, Carmen? Here it be:

| (pytam bez złośliwości, dużo ludzi nie wie)
| spotkałam kiedys starszego faceta który był przekonany że
| informatycy to ludzie do którzy zajmuja się informacjami (co jest
| poniekąd prawdą),

A to już przypadek ekstremalny... :) ale większość ludzi prezentuje
niewiele lepsze podejście, ponieważ jest przekonana, że informatyka
składa się z robienia tabelek w Excelu, odwirusowywania poczty,
instalowania Windowsów i podłączania drukarek. Podobnież to, czego
uczą w szkołach, niewiele ma wspólnego z informatyką, tyle że nazywa
się informatyka.


Informatyka to teraz tak pojemne pojęcie jak np. towar w sklepie. ;-)

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Strona 1 z 3 • Wyszukano 188 rezultatów • 1, 2, 3

Sitedesign by AltusUmbrae.