trudności w nauce

       

Podobne


Oglądasz odpowiedzi wyszukane dla hasła: trudności w nauce





Temat: Uczniowie z "chorobą na matematykę"
> Stawiam wielki minus tym wszystkim rodzicom, którzy takie
> zaświadczenia załatwiają, bowiem przyzwyczajają swoje dzieci do
> tego, że w życiu można dużo osiągnąć poprzez "załatwienie".
Oczywiście z pewnością sa osoby, które w ten sposób postępują. Ale są też osoby,
które widzą (lub którym nauczyciele sugerują), że ich dzieci mają specyficzne
trudności w nauce i chcą po prostu im pomóc. Dobrze jest dowiedzieć się, na czym
polega problem i jak można z nim walczyć - i to jest powód, dla którego
niektórzy (a pewnie większość rodziców prawdziwych "dys...ków") udają się do
poradni. Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku





Temat: opierając się na żródłowych danych......
A tak z ciekawosci wlasnie wrzucialam w wyszukiwarke slowo "dysleksja", noc
coz mam dociekliwa nature i musialam od razu sprawdzic co to jest dokladnie:

Dysleksja, zaburzenia w umiejętności czytania na skutek zmian w ośrodkowym
układzie nerwowym. Jest to łagodna postać aleksji, zwana również aleksją
wzrokową.

Chory ma trudność w zrozumieniu prostych zwrotów czy zdań pisanych (w postaci
lżejszej – tylko długich, złożonych zdań). Dysleksja może występować tylko pod
postacią przymusu czytania na głos (co ułatwia zrozumienie tekstu) czy
powolnego czytania.

Łagodna dysleksja z towarzyszącą często dysgrafią występuje u dzieci,
powodując trudności w nauce, a także kłopoty wychowawcze.

No to chyba jednak choroba ? Kwestia tylko tego, kto jest naparwde chory a kto
przynosi stosowne zaswiadczenie.
Aha, zeby uzupelnic moj poprzedni post dodam, ze nie skonczylam prawa a
poltologie ( u nas logika byla przedmiotem do wyboru i w ten sposob jej
uniknelam). No, ale byla ekonomia, i tego nie dalo sie juz ominac, bo to byl
przedmiot obowiazkowy:)


Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku





Temat: WYNIKI MATUR 2009
To prawda, że uczniowie biorą po dwa korki z tego samego przedmiotu. Oczywiście
płacone bez rachunków i podatków. Rodzice wdzięczni, że dziecko przechodzi z
klasy do klasy płaca nauczycielowi za korepetycje a żeby dziecko coś tam jeszcze
wiedziało płaca następne u innego.
To norma, tak, jest i będzie. Nauczyciele nie odpuszczą tego źródełka
dodatkowych dochodów. Jak tylko wyczuje jakiś, że rodzice mają kasę, to zaraz
dziecko ma trudności w nauce a życzliwy belfer zaraz służy pomocą, oczywiście
kosztem życia prywatnego i własnej rodziny, ale za skromną rekompensatę
pieniężną pomocy dziecku i rodzicom nie odmówi. A jak jeszcze ma z 10 takich
łebków, to miesięcznie wyciągnie tą skromną piątkę na czysto, w gotówce i bez
podatków.
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Bezstresowe nauczanie!!!
Bezstresowe nauczanie!!!
TERAPIA PEDAGOGICZNA Z WYKORZYSTANIEM KOMPUTERA

Proponuję terapię komputerową dla dzieci mających trudności w nauce
czytania, pisania i matematyki, oraz dla dzieci o obniżonym ilorazie
inteligencji. Terapia przewiduje pracę dziecka na komputerze z wykorzystaniem
profesjonalnych programów edukacyjnych. Programy te posiadają rekomendację
Polskiego Towarzystwa Dysleksji i Centrum Pomocy Psychologiczno-
Pedagogicznej. Są to programy edukacyjne, dające dziecku możliwość nauki
czytania, pisania i matematyki w trakcie atrakcyjnej zabawy. Programy mówią
do dzieci, reagują na błędy, chwalą je, zachęcają do zabawy, podpowiadają,
powtarzają po kilka razy jedno ćwiczenie (jeśli nie zostało poprawnie
wykonane). Programy eliminują stres, aktywizują ucznia i pozytywnie motywują.
Dają dzieciom możliwość samodzielnego sterowania własną nauką, samodzielnego
wypracowania efektów i zapisania ich, co automatycznie wzmacnia poczucie
własnej wartości dziecka. Pomagają dzieciom opanować wiele trudnych
umiejętności niezbędnych w nauce. Kształcą percepcję i pamięć wzrokową,
słuchową oraz koordynację wzrokowo-słuchowo-ruchową.

Programy te są stosowane z ogromnym powodzeniem w terapii indywidualnej już
od sześciu lat.

Serdecznie zapraszam!!! www.terapiakomputerowa.prv.pl

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: podstawówka-przymierza rodzin -opinie
Poniekąd potwierdzasz (choć nieświadomie) słowa swojego poprzednika,
czyli poziom nieważny, byle dziecko zadowolone. Kłopoty z rodzicami
nieznającymi idei szkoły.
Otóż, najczęściej trudności w nauce w starszych klasach i problemy z
przyswajaniem wiedzy w ogóle, mają swe źródło w nauczaniu
początkowym. Powiedziałabym, że na tym etapie najważniejszy jest
wysoki poziom w połączeniu z wysokim profesjonalizmem nauczyciela.
Po drugie idea szkoły jest taka, że dziecko ma się w niej uczyć i
nauczyć!
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dzieci na bruku
I PiS mówi o równości szans edukacyjnych dla dzieci. Dzieci z problemami
dysfunkcyjnymi jest w Polsce bardzo duży procent. Nie jest to zresztą tylko
problem Polski. Tylko gdzie indziej bardzo się tym dzieciom pomaga i to nie
tylko z tego powodu, że są dziećmi, ale dlatego, że trudności w nauce i
zachowaniach ucznia powodują agresję, strach i niechęć do szkoły i w rezultacie
już na starcie wiadomo, że jego edukacja może być krótka.
W masowej szkole praktycznie nie ma nauczycieli, którzy mają wiedzę jak
postępować z takim dzieckiem. A już na pewno nie ma warunków, by nim solidnie
się zająć. Takie szkoły, jak opisywana powinny mieć specjalne preferencje w
polityce oświatowej miasta. Czasem pan Kaczyński przypomina mi bardzo złe
czasy, kiedy pojedyńczy człowiek nic nie znaczył, a wszystko co nie państwowe
było podejrzane. Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Szukamy około 300 osób bezrobotnych, ...
Szukamy około 300 osób bezrobotnych, ...
które są zarejestrowane w urzędzie pracy przez okres co najmniej dwóch lat,
bo możemy i chcemy im pomóc!
Szczegóły poniżej:
www.patron.warszawa.pl/
Jeśli Państwo macie Kogoś takiego w Rodzinie lub Znajomego, to proszę im
powiedzieć o powyższym, bo warto!
Jest to nowość w Polsce, nikt jeszcze przed nami tego nie robił, a projekt
sie już "rozkręca"! Ale jeśli zaangażujemy się w to wszyscy razem, to są duże
szanse na ograniczenie bezrobocia w naszej dzielnicy. Dzięki temu projektowi,
niektóre osoby będą mogły znaleść pracę dość szybko, a inne nieco później.
Wszystko zależy od dobrej współpracy z Patronami. Będziemy wszystko robić,
aby okres oczekiwania na pracę był jak najkrótszy, na tym naszym tak bardzo
trudnym warszawskim rynku pracy!

Powodzenia,
Patron
PS.
Powyższe dotyczy mieszkańców Ursynowa, a także ich dzieci, które np. mają
trudności w nauce, albo skończyły różne szkoły i nie wiedzą co dalej ze sobą
zrobić...
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Szukamy około 300 osób bezrobotnych, ...
Ulotki i plakat o naszym projekcie wisi w Urzędzie Pracy. I kilkanaście osób
stamtąd już się do nas zgłosiło. Tyle samo stwierdziło, że dowiedziało się o
projekcie z internetu. Osoby bezrobotne poszukując pracy potrafią zdobyć dostęp
do internetu, poza tym, bycie bezrobotnym, nawet od dwóch lat, nie zawsze
oznacza cztery puste ściany w domu (chociaż czasem tak jest). "Międlimy temat
na forum" ponieważ nasz projekt adresowany jest także do osób, które nie są
zarejestrowane jako bezrobotne, tzn. do młodych osób w wieku 15-24 lat, które
nie uczą się i nie pracują. A także do takich, którym grozi wypadnięcie ze
szkoły z powodu np. trudności w nauce. Zależy nam rzeczywiscie na rozgłosie, bo
tylko wtedy informacja o możliwościach, jakie daje projekt dotrze do dużej
liczby naszych mieszkańców. Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Centrum Zabaw w Galerii Ursynów - co sądzicie?
Jeszcze do niedawna leworęczność w przekonaniu społeczeństwa nie była cechą
normalną, dlatego też rodzice i nauczyciele starali się, by dzieci leworęczne
korzystały przede wszystkim z ręki prawej. Dziś na szczęście podejście to jest
rzadko spotykane — coraz więcej ludzi rozumie, że posługiwanie się lewą ręką
jest po prostu naturalne dla osoby leworęcznej i nie należy jej zmuszać do
zmiany. Faktem pozostaje jednak, że osoby leworęczne mają przed sobą trudne
zadanie: muszą przystosować się do funkcjonowania w świecie ludzi praworęcznych.
Nasze zajęcia służą temu, aby leworęczne maluchy w wieku 2-6 lat nie miały z tym
problemów.
Ważne jest, aby przez pierwsze 6 lat życia dziecka, które są niezwykle ważne dla
jego rozwoju, pomóc mu jak najlepiej przygotować się do startu w edukacji i
zapobiec pojawieniu się ewentualnych trudności w nauce.
Dlatego właśnie z myślą o dzieciach leworęcznych przygotowaliśmy cykl zajęć
wspomagających prawidłowy rozwój najmłodszych. Do uczestnictwa w zajęciach
zapraszamy dzieci już od 2. roku życia, kiedy to możemy zaobserwować, która
strona — lewa czy prawa — będzie u dziecka stroną dominującą.
Pragniemy, aby nasze zajęcia były dla dzieci radosną zabawą, poprzez którą będą
się prawidłowo i w pełni rozwijać, a dla rodziców — inspiracją do ukierunkowanej
zabawy z dzieckiem leworęcznym, tak aby wspomagać rozwój jego naturalnych zdolności. Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: szkoła przy ul. Świętojerskiej - Jaka jest??
I jeszcze zapomniaam o jednym: masz zdolne dziecko - nikt się tym nie
zaitresesuje, dziecko ma trudności w nauce - Twój interes. Zapomnij o
reedukacji w tej szkole nie istnieje. Kółka - fikcja ( chyba, że w.....sobotę
rano i to w klasie, w której dyrektor ma swoje dziecko, w pozostałych - bez
szans.
Nie widziałam też w szkole ani pedagoga ani psychologa.
Nie ma ani czytelni ani biblioteki.
I nie daj się zwieść dłuuuuuuuuuuuuuuugiej liście oczekujących. To stary chwyt
dykrektora. Przyjmuje wszystkich chętnych, czasem klasy "puchną" ponad
możliwości. Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Uwaga Rodzice dzieci z Orzeczeniami PPP
Uwaga Rodzice dzieci z Orzeczeniami PPP
W naszej szkole trwa nabór do klasy integracyjnej.
Mamy jeszcze wolne miejsca przygotowane specjalnie dla Państwa dzieci.

Baza naszej szkoły to:
- doświadczeni pedagodzy - posiadamy XI-letnie doświadczenie w pracy w
klasach integracyjnych;
- 2 nauczycieli w klasie integracyjnej;
- psycholog i pedagog;
- pomoce dydaktyczne redukujące różnego rodzaju deficyty;
- gabinet logopedyczny;
- gabinety do rewalidacji;
- gabinet do terapii Tomatisa (Celem metody jest rozwijanie uwagi słuchowej
dziecka, umiejętności analizy i syntezy dźwięków, wspomaganie koncentracji
uwagi);
- nowoczesna pracownia komputerowa.

Uczniom naszej szkoły oferujemy nieodpłatnie:
- zajęcia rewalidacyjne;
- zajęcia logopedyczne;
- zajęcia korekcyjno – kompensacyjne;
- terapię metodą Tomatisa;
- udział w 35 różnorodnych kołach zainteresowań;
- udział w „Klubie rozmaitości” - oferta Klubu koncentruje się na
udzielaniu pomocy dzieciom napotykającym na trudności w nauce czytania,
pisania i liczenia.

Szczegółowe informacje udzieli Państwu sekretariat szkoły.

www.spnr20.aplus.pl/
Serdecznie zapraszamy Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Komu stołek, a komu nogę od "Stołka"
Profesor Skarżyński!
Profesor Skarżyński przebadał setkom dzieci słuch aby można było
odnaleźć wśród nich dzieci z niedosłuchem a następnie wyleczyć je,
pomóc im powrócić do normalnego życia, oszczędzić wielkich upokorzeń
i cierpień.
Kto sam kiedyś niedosłyszał lub jest głuchy wie dobrze jaką wielką
jest to tragedią.
A ten co dobrze słyszy niech poczyta, poszuka wiedzy o tym czym jest
dla dziecka głuchota.
Trudności w nauce, kłopoty z relacjach z innymi dziećmi, brak
kontaktu z otoczeniem to ciężka codzienność dzieci z upośledzonym
słuchem.
60% rodziców i większość nauczycieli nie zdaje sobie sprawy z tego,
że "trudne i dziwne dziecko" to po prostu dziecko przygłuche.
Profesor Skarżyński bada masowo dziecim słuch w czasach kiedy nasza
służba zdrowia jest w głębokiej zapaści.
Pokazuje, że w tych strasznych czasach można dzieciom pomagać i je
następnie skutecznie leczyć.
Wbrew temu co się powszechnie sądzi o mozliwościach polskiej służby
zdrowia.
Może to co Skarżyński robi nie jest aż takie widowiskowe jak
sadzenie drzewek wbrew drętwym urzędasom ale rzeczy wielkie nie
muszą być widowiskowe i picerskie zarazem...

Posadzenie nielegalnie drzewa nawet z przypiętą piękną kartką w
miejscu do tego nie przeznaczonym skończy się zapewne pewnego
smutnego dnia śmiercią drzew, wycięciem ich pod budowę drogi, domu
itp.
A do tego wszystko co nielegalne jest tylko nielegalne i takim
pozostanie nawet gdy przyświeca mu szlachetna idea.
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Nierówni dyslektycy
Sama jestem dyslektyczką i naprawdę utrudnia mi to życie i niecierpie jak ktoś
uważa takie osoby jak ja za kogoś gorszego faktycznie mam problemy z ortografią
gramatyką i trudności w nauce języków obcych choć teoretycznie znam regóły
pisowni i gramatyki co przy wystawianiu zaświadczeń o dyslekcji psychologowie
sprawdzają. Jestem zato świetna w matematyce i w większości dziedzin ścisłych
Dawniej nie zajmowano się tym problemem bo uważano takie osoby jak ja poprostu
za leni.
Ja sama w podstawówce doskonale radziłam sobie z tym problemem bo choć z
dyktand dostawałam jedynki to przy odpowiedziach było znacznie lepiej i jakoś
zawsze miałam ocene dobrą na semestr z polskiego
Problemy zaczeły się gdy mimo dużego wkładu pracy nie mogłam się nauczyć
angielskiego

A tak wogóle to są różne odmiany dyslekcji dotyczące również matematyki czy
brzydkiego i nieczytelnego pisma Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Ile za godz.?
Ile za godz.?
Mam propozycje umowy zlecenia ale nie potrafię podać w kalkulacji stawki
godzinowej, zeby nie wyjść na zupełnie nie zorientowaną osobę, prosze o
pomoc. Praca polegać ma na opiece i prowadzeniu indywidualnych zajęć z
dziećmi majacymi specyficzne deficyty rozwojowe i trudności w nauce i
zachowaniu wywodzące się rodzin niewydolnych wychowawczo. prosze o wskazówki.
Dziękuję. Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Ile za godz.?
Gość portalu: Pedagog napisał(a):

> Mam propozycje umowy zlecenia ale nie potrafię podać w kalkulacji stawki
> godzinowej, zeby nie wyjść na zupełnie nie zorientowaną osobę, prosze o
> pomoc. Praca polegać ma na opiece i prowadzeniu indywidualnych zajęć z
> dziećmi majacymi specyficzne deficyty rozwojowe i trudności w nauce i
> zachowaniu wywodzące się rodzin niewydolnych wychowawczo. prosze o wskazówki.
> Dziękuję.

pewnie chodzi Ci o reedukacje jeśli chodzi o warszawę to stawki są rozne ale
tak około 50 zł za 45 min bo raczej ze względu na specyfike czas trwania nie
powinien być dłuższy . cena ta dotyczy oczywiście osoby z kwalifikacjami
reedukatora Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: doświadczenia w szukaniu etatu nauczyciela
A do jakiego przedmiotu masz przygotowanie? A tak w ogóle to nie radzę szukac
szczęścia w tym zawodzie jeśli liczysz na godziwe wynagrodzenie. Dostaniesz na
początkek 850 zł., a potem zacznie się gehenna ze zdobywaniem kolejnych stopni
awansu (większej bzdury nie widziałem). Między bajki można włozyc 18-to
godzinny tydzień pracy, mój jako nauczyciela wynosi 40-45 godzin tygodniowo,
przy czym płacone mam za te 18. Jeszcze sie nie zdarzyło abym po zakończeniu
swoich obowiązkowych zajęć w szkole od razu wrócił do domu. Zawsze coś sie
znajdzie do roboty (kółka, opieka nad organizacją, rada pedagogiczna,
szkolenie, zajęcia z dziećmi mającymi trudności w nauce, zespoły
samokształceniowe, próby na akademie itp., a wszystko "za free") Jak ktoś nie
wierzy, to zapraszam do zatrudnienia się w tym zawodzie wtedy zobaczy. Mnie w
tym zawodzie trzyma to, ze po prostu go lubię i czasem mam satsfakcję z
osiągniętych wyników. Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Matury 2009. Gdzie najlepiej uczą?
Matury 2009. Gdzie najlepiej uczą?
Pamietać jednak należy,że na sukces składa się: praca szkoły,
zdolności i motywacje uczniów oraz to czy młodzież bierze
korepetycje czy nie. W większości tzw. "dobrych szkoł" uczniowie
przeważnie,uczęszczaja na korepetycje z jednego lub kilku
przedmiotów. W szkołach "słabszych-gorszych" korepetycje dotyczą
jednostek bo rodziców na to nie jest stać. Z uczniem zdolnym pracuje
się trochę inaczej niż z majacym trudności w nauce, bo nie zawsze
wysiłek szkoły- nauczyciela jest odzwierciedlony , w tym drugim
przypadku,dobrymi wynikami. Gratulacje dla najlepszych i słowa
uznania za wysiłek i pracę, dla tych o niższych procentach. Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Trofea w X rankingu podlaskich liceów rozdane
Kochani, kończyłem ILO w Białym. Powiem tak, gdybym sam nie wkuwał i nie
chodził na korepetycje, to niewiele bym umiał. W "Jedynce" nie ma zbyt wielu
nauczycieli, którzy splamiliby się pracą. Nikt Ci tu nie pomoże, jak masz
problemy i trudności w nauce. Dobrze jest sie chwalić, że jesteśmy najlepsi,
skoro najlepsi tu przychodza i zakuwaja. A tak ogólnie to szkoła jest ponura i
potwornie zaniedbana. Pozdrawiam niektórych, tych trochę bardziej pracowitych
nauczycieli. Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Logopeda I Pedagog Terapia
Logopeda I Pedagog Terapia
Logopeda spec. Neurologopeda i Pedagog serdecznie zapraszają na zajęcia ( w
Koszalinie )
- wady wymowy
- nauka mowy w wyniku jej utraty
- zaburzenia zachowania u dzieci
- trudności w nauce szkolnej
Również w soboty.
Kontakt:
661870972 magdanowa@vp.pl
502924879 monbut@tlen.pl
Gabinet mieści sie w Koszalinie przy ul. gałczyńskiego 13 / 4
Z A P R A S Z A M Y Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: GW dzisiaj z torbą ekol. niestety z nazwą GW
liczba twoich problemów jest mnoga . Twoje wnioski ( my mamy)
potwierdzają że masz problemy ze zrozumieniem czegokolwiek.Ciekawe
kto cie robił a moze trudne dzieciństwo ,jakieś niemiłe zdarzenia ,
trudności w nauce a w konsekwencji braki w wykształceniu co
prezentujesz cały czas. Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dzieci mające dzieci i aborcja
ci psychologowie po KUL-u mają wyjątkową łatwość w wymyślaniu cho-
rob,jest zalecenie,że kobiety po poronieniu mają czuć się żle i to
ma wyjść w badaniu,nooo... i wychodzi,bóle brzucha,zaparcia,częste
oddawanie moczu,podkrążone oczy i ogryzanie paznokci,trudności w
nauce... Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: DDA a DDD
szczerze mówiąc nie wiem czy "ostrzej" ale zapewne częściej na 4 dzieci w mojej
rodzinie 3 choruje, to jest moje porównanie z własnego życia

Znalazłam też taki fragm. dot. skutków przemocy u dzieci:
"Skutki przemocy i krzywdzenia dzieci:
Krzywdzeni chorują częściej. Każdy rok życia w ciągłym stresie uszkadza system
immunologiczny. Nie ulega wątpliwości, że krzywdzenie dzieci jest jednym z
podstawowych zagrożeń zdrowia psychicznego. Większość ludzi z zaburzeniami
emocjonalnymi, nerwicami, depresjami, stykała się w dzieciństwie z drastycznymi
albo subtelnymi formami krzywdzenia. Krzywdzenie dzieci to nie tylko doraźne
skutki, które powodują, że przeziębienie trwa u nich dwa razy dłużej. Kiedy
dorosną, częściej będą miały problemy z sercem albo żołądkiem. Także alergie
dziecięce często są zakorzenione w doświadczeniach związanych z krzywdzeniem.
Skutki doraźne przemocy wobec dziecka: cierpienie i lęk; obniżenie odporności i
zaburzenia somatyczne (bóle brzucha i głowy, wysypki o niewyjaśnionej etiologii,
spowolnienie i zahamowania rozwoju psychoruchowego, zaburzenia snu, zaburzenia
łaknienia, moczenie nocne, łysienie plackowate), często choroby przewlekłe;
urazy; trudności w nauce; zaburzenia zachowania i agresja. Skutki długotrwałe:
choroby psychosomatyczne; zaburzenia emocjonalne i uzależnienia; brak
satysfakcji z życia; trudności we współżyciu z ludźmi; predyspozycje do
stosowania przemocy. " Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Janek po raz 100
krizia napisała:

> Najwyrazniej nie znasz znaczenia wyrazu "dyslektyk", skoro tak bezpodstawnie
> nim szafujesz.


**** To ty czytasz i nic z tego nie rozumiesz!

Dysleksja, zaburzenia w umiejętności czytania na skutek zmian w ośrodkowym
układzie nerwowym. Jest to łagodna postać aleksji, zwana również aleksją
wzrokową.

Chory ma trudność w zrozumieniu prostych zwrotów czy zdań pisanych (w postaci
lżejszej – tylko długich, złożonych zdań). Dysleksja może występować tylko pod
postacią przymusu czytania na głos (co ułatwia zrozumienie tekstu) czy
powolnego czytania.

Łagodna dysleksja z towarzyszącą często dysgrafią występuje u dzieci, powodując
trudności w nauce, a także kłopoty wychowawcze.


> Myslalam, ze maryjo2 to Twoje alter ego.

*** Myslenie tez nie jest twoja mocna strona!
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: trudności w nauce w zerówce
trudności w nauce w zerówce
córka koleżanki we wrześniu zaczęła zerówkę. Ma problemy z
głoskowaniem słów np. zamiast literowac R-O-W-E-R mówi R-O-W-ER itp.
Pani w szkole prosi o naukę w domu jednak koleżanka nie ma już
sposobów na zachęcenie córki i pomysłów jak wytłumaczyc o co chodzi.
Codziennie w pracy opowiada o swoich porażkach i żal mi jej. Czy
istnieją jakieś sposoby na naukę np w formie zabawy?
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: pierwszy chrzest:)

suchyxxx2 napisał:

> dziękuję że się tak martwicie o mnie:) ale naprawdę mam 20 lat i sam biorę
> odpowiedzialność za swoje czyny:)


Nooo, mam taką nadzieję;)
A w temacie - uważam za dobre to, że zacząłeś coś robić, być aktywny. Obyś
tylko dokończył to, co zacząłeś, nie zrezygnował i nie poddał się, jeśli
pojawią się jakieś trudności ( przy nauce jazdy w pewnym momencie zawsze
przychodzi mniejszy lub większy kryzys, kiedy nagle wydaje się, że
zapomnieliśmy wszystko, co już potrafiliśmy, ale to chwilowe i nie ma
znaczenia). Jak już zdobędziesz prawko - pogratuluję.
Ale z lekami przy prowadzeniu samochodu nie ma żartów i musisz konsultować się
z lekarzem, Twój instruktor też powinien wiedzieć, że zażywasz leki. Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: leki bez recepty-jakie?
                Wcześniej występujące objawy utrzymują się, a dodatkowo
pojawiają się nowe. Zaburzenia w pisaniu mogą się wyrażać tylko
popełnianiem błędów ortograficznych ( pomimo znajomości zasad 
ortografii i pracy nad tym problemem). Trudności  w nauce można
zaobserwować na różnych przedmiotach szkolnych ( nie tylko język polski
i języki obce ale również biologia, chemia, geografia, historia ,
wychowanie fizyczne). Ich rodzaj i nasilenie uwarunkowane jest
patomechanizmem trudności w czytaniu i pisaniu.

Mogą pojawić się wtórne zaburzenia sfery pozaintelektualnej ( funkcji
emocjonalno – motywacyjnych ) oraz osobowości ( obniżenie poczucia
własnej wartości, niestabilność samooceny).

 

 

Opracowała:

mgr Ewa Głąbała

pedagog. Następnym razem jak kogoś będziesz chciał osadzic na temat
jakiejś choroby czy to "ściema" czy tez nie,to pierw poczytaj może w
internecie,aby nie robić przykrosci bezpoctawnie drugiej osobie.
to na początek poszukaj sobie w internecie
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Poznań-hipnoza-leczenie uzależnień
Ależ proszę uprzejmie, niniejszym podaję co dziś znalazłam w prasie:

Gazeta Wyborcza - dod.wyd.Poznań
z dnia 30 grudnia 2003, str.9
w ramce:
H I P N O Z A
dr Józef Jankowski
przyjmuje w Poznaniu
usuwa trwale w hipnozie
nałóg tytoniowy, alkoholizm, hazard, słodycze, bezsenność,depresje, stresy,
lęki, agresje, apatie, tiki, załamania nerwowe, otyłość, bulimię, anoreksję,
jąkanie, moczenie nocne, trudności w nauce; poprawa pamięci
nadpobudliwość dziecięca, alergie, bóle głowy.
Rejestracja: Poznań tel.0-606339 303
i Kalisz (0-62) 764 92 80 po 20

Powyższe ogłoszenie ukazuje się w prasie odkąd tylko sięgnę pamięcią.
Ponadto w lokalnej prasie poznańskiej ukazują się jeszcze co najmniej dwa inne
ogłoszenia o podobnej treści lecz innych adresach i telefonach musiałyb
odszukać aby podać dokładną treść/










Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Poznań-hipnoza-leczenie uzależnień
Gazeta Wyborcza - dod.wyd.Poznań
> z dnia 30 grudnia 2003, str.9
> w ramce:
> H I P N O Z A
> dr Józef Jankowski
> przyjmuje w Poznaniu
> usuwa trwale w hipnozie
> nałóg tytoniowy, alkoholizm, hazard, słodycze, bezsenność,depresje, stresy,
> lęki, agresje, apatie, tiki, załamania nerwowe, otyłość, bulimię, anoreksję,
> jąkanie, moczenie nocne, trudności w nauce; poprawa pamięci
> nadpobudliwość dziecięca, alergie, bóle głowy.
> Rejestracja: Poznań tel.0-606339 303
> i Kalisz (0-62) 764 92 80 po 20
>
hmmm ale brakuje mi tu "KRAWATY WIĄŻE USUWAM CIĄŻE" ;)
wszystkiego najlepszego z nowym rokiem Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: zdrowotne przyczyny niepowodzień szkolnych -pliiss
Oczywiście bedą tu różne zaburzenia neurologiczne (zahamowanie psychoruchowe,
nadpobudliwość psychoruchowa), ale i zwykłe choroby somatyczne, które powodują
dużą absencję w szkole i mogą wpłynąć na powstanie trudności w nauce, które z
czasem przeradzają się w niepowodzenia szkolne. Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: piwo
Ja uwazam,ze alkohol jest szkodliwe,oczywiście za chwile odezwą sie
dziewczyny,ktore powiedzą,ze lampka wina nie zaszkodzi od święta,ale po co nie
uwazacie ze mozna sie powstrzymać przez te pare miesięcy
www.bajbus.pl/index.phtml?ids=ciaza&kat=dl9mies&tmt=uzywki
Wiadomo, że nic dobrego nie może wynikać z faktu, że kobieta w ciąży pije
alkohol. Jeśli wypiłaś kilka kieliszków, zanim dowiedziałaś się o swoim
błogosławionym stanie, nie wpadaj w panikę. Nie ma dowodów na to, że niewielka
ilość alkoholu we wczesnej ciąży może zaszkodzić dziecku. Gorzej, jeśli
świadomie nie przestajesz używać alkoholu. Wtedy jest już problem, bo może to
spowodować zaburzenia u płodu. Alkohol wypijany przez matkę przenika do płodu w
takim samym stężeniu, jakie występuje we krwi matki. A ponieważ dziecko ma
słabo jeszcze wykształcone enzymy eliminujące alkohol z krwi, więc skutki jego
obecności są odczuwane przez nie dwa razy dłużej niż przez matkę. Alkohol może
wywołać u niego różne upośledzenia psychiczne i fizyczne. Dzieci rodzą się
mniejsze, zwiększa się śmiertelność płodów. Całość objawów jest nazywana
często "zespołem alkoholowym płodu". W późniejszym wieku, gdy dzieci są już w
szkole mogą mieć one trudności w nauce oraz zaburzenia zachowania.
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: ostrzeżenie-nie pijcie!
Większość dzieci z FAS charakteryzuje się deformacjami twarzy, problemami ze
wzrostem oraz trwałym uszkodzeniem mózgu.

Skutki używania alkoholu przez kobiety ciężarne mogą być różne, dlatego nie
wszystkie dzieci obarczone zespołem będą do siebie podobne. Niektóre z nich będą
w większym stopniu obarczone niż pozostałe. Inne będą wykazywać mniej fizycznych
aniżeli związanych z zachowaniem się opóźnień, charakteryzując się przy tym
lekkim upośledzeniem umysłowym. Wiele spośród nich będzie miało trudności w
nauce i w kontaktach społecznych.

Dzieci, które nie posiadają pełnoobjawowego FAS, ale w życiu płodowym były
narażone na działanie alkoholu są diagnozowane jako osoby obarczone Fetal
Alkohol Effects (FAE).

Mogą one charakteryzować się normalnym wzrostem, wyglądem, ich rozwój umysłowy
może mieścić się w normie. Jednak tak samo jak dzieci z FAS mogą mieć problemy z
zachowaniem, nauką i rozumowaniem.
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Częste usg a stan dzidziusia po porodzie.
Ja miałam często robione USG bo co 3 tygodnie a czasem nawet częściej i nie
widzę narazie żadnego wpływu na dziecko. Mój synek ma 11 miesięcy i wszystko Ok.
Strszy też miał często USG raz na 4 tygodnie...teraz ma 4 lata i ma się dobrze.
Moja obecna dzidzia na 10 tyg - wiek ciąży i miała już 4 USG. Jakby to było
niebezpieczne to by tego nie robili...no ale, że nikt nie jest nie omylny to i
ja mogę się mylić i może się okazać, że to się jakoś odbije na moich dzieciach w
przyszłości...tylko nikt wtedy nie będzie pytał o ilość USG w
ciąży,,,niewykluczam że tak się też może zdażyć...mam tu na myśli jakieś
trudności w nauce itp. Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: niska waga dziecka
Oczywiście, że nie ma. Napisałam, że mam inteligentną przyjaciółkę, która
zawsze przodowała w klasie, mimo, że urodziła się w terminie z wagą 2100g. I
była zawsze zdrowa. Moja poprzedniczka napisła, że dzieci z niższą wagą
urodzeniową: "Większość dzieci wykazuje w zakresie wzrostu i masy ciała
nieznaczne odchylenia
pod koniec 1 roku życia, które wyrównuje się w 3 roku. Porażenie móżgowe
obserwowane jest rzadko, niewielkie zaburzenia czynnści ośrodkowego ukłądu
nerwowego wykazuje ok. 25% tych dzieci. Głównym problemem są trudności w nauce,
któ¶e występują u 50% chłopców i 30 % dziewcząt."
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Palenie......
napisze ci krotko, wyobraz sobie, ze jak palisz twoje dziecko przesiaduje w
komorze gazowej- poniewaz nie otrzymuje w tym czasie od ciebie tleny, tylko
same trujace gazy, substancje. dopiero po jakis 1.5-2 godzinach zaczyna
docierac do dziecka normalna, utlenowana krew. w tym czasie czesto siegasz po
nastepnego papierosa. wiec samam chyba juz wiesz co fundujesz swemu
dzidziusiowi. poza tym nie ma czegos takiego ze 4-5 papierosow nie zaszkodzi. i
nie ma czegos takiego ze inne plaily i urodzily zdrowe dzieci. moze nie widac
tego w punkatcji Apgar, ale widac w masie ciala, widac jak dziecko idzie do
szkoly i ma trudnosci w nauce. skutki sa odlegle i trwale, wiec naprawde
zastanow sie zanim siegniesz po te 4-5 "dozwolonych"przez nie wiem jakiego
lekarza. pozdrawiam Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Palenie......
przerzucam tresc tutaj, bo tam odnosnie innego postu chyba napisalam
wiec jeszcze raz, wyobraz sobie, ze jak palisz twoje dziecko przesiaduje w
komorze gazowej- poniewaz nie otrzymuje w tym czasie od ciebie tleny, tylko
same trujace gazy, substancje. dopiero po jakis 1.5-2 godzinach zaczyna
docierac do dziecka normalna, utlenowana krew. w tym czasie czesto siegasz po
nastepnego papierosa. wiec samam chyba juz wiesz co fundujesz swemu
dzidziusiowi. poza tym nie ma czegos takiego ze 4-5 papierosow nie zaszkodzi. i
nie ma czegos takiego ze inne plaily i urodzily zdrowe dzieci. moze nie widac
tego w punkatcji Apgar, ale widac w masie ciala, widac jak dziecko idzie do
szkoly i ma trudnosci w nauce. skutki sa odlegle i trwale, wiec naprawde
zastanow sie zanim siegniesz po te 4-5 "dozwolonych"przez nie wiem jakiego
lekarza. pozdrawiam
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: nie pije niczego oprócz cyca
Spróbuj podać picie ze zwykłego kubeczka bez żadnych dziubków. Trzeba tylko
nalać małą ilość płynu na początek. Moje dziecko miało trudności w nauce picia
z kubka niekapka Aventu, za to szybko opanowała picie z kubka Nuby. Teraz już
pija z Aventu bezproblemowo.
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: dziecko dwuręczne, dwunożne.....
Dziękuję za odpowiedź. Mój brat w marcu 2005 skończy 11 lat. Na badaniach
byliśmy rzeczywiście w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, ale tak jak
mówiłam wcześniej niewiele tam można się dowiedzieć
U Dawida nie jest podobno tak, jak pisałaś, że np. leworęczny i prawonożny
tylko On jest oburęczny, obunożny i obuoczny. Pani psycholog coś mówiła o
półkulach mózgu, ale też bardzo zawile.

Mam pytanie: czy to rzeczywiście może wpływać na trudności w nauce, problemy z
liczeniem, skupieniem się, "wykuciem" jakiejś definicji, nie wspomnę o tym
właśnie nieszczęsnym bazgraniu......??

Pozdrawiam serdecznie,
Sylwia
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: podwyzszone ASP, ALT
Badania na cytomegalie, toxoplazmoze, mocz to standard przy podwyzszonych
transminatach. Żółtaczka mogla byc przyczyna podwyzszonych wyników albo mały
byl leczone antybiotykiem na cos tam. Przypomnij sobie, może cos brał. Mojemu
maluchowi tez rosły a miesiac temu po trzecim badaniu krwi okazało się ze juz
maleja. Dzis miał w koncu pierwsze szczepienia, bo ze względu na alat i aspat
miał przelożone. W 6 tyg dostal tylko na żółtaczkę. Teraz ma 4,5 miesiąca. Duzo
dzieci ma podwyzszone transminaty a rodzice nawet o tym nie wiedzą. Najczęściej
wychodza przypadkowo przy okazji innych badań. Tak było u mnie.
A jesli chodzi o cytomegalie to trzy czwatre ludzi ja ma. Najczęściej choroba
jest bezobjawowa i niczym nie ma po niej konsekwencji. Wyjatkiem jest gdy
kobieta zachoruje w ciąży w pierwszym trymestrze. Wtedy dzieci moga miec spore
problemy zdrowotne, które wychodza dopiero po latach i nikt nie kojarzy ich
nawet z cytomegalią. Np trudnosci w nauce, utrata wzroku. Pamietam ze tez
najadlam sie strachu gdy czekalam na wyniki. Wiadomo jak to jest. U ciebie tez
na pewno bedzie dobrze. Zwłaszcza gdy widac ze maluch sie dobrze rozwija,
przybiera na wadze. Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Nowe server IRC !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wojtek Kaniewski <wojte@bydnet.com.plnapisał(a):


ech, po dziesiątkach postów 3vil m4s74h h4(k3r00f, którzy 5 błędów
w zdaniu złożonym z 3 wyrazów tłumaczą dysleksją wziąłem słownik,
odszukałem hasło `dysleksja' i oto co znalazłem:
  dysleksja /med. psych./ Ťłagodna postać aleksji polegająca na
  trudności rozumienia odczytywanych prostych zwrotów lub zdańą
   dys- II + -leksja


Nie łatwiej było wejść na www.encyklopedia.pl i ujrzeć:

                    Dysleksja, zaburzenia w umiejętności czytania
                    na skutek zmian w ośrodkowym układzie nerwowym. Jest
                    to łagodna postać aleksji, zwana również aleksją
                    wzrokową.

                    Chory ma trudność w zrozumieniu prostych zwrotów czy
                    zdań pisanych (w postaci lżejszej tylko długich
                    złożonych zdań). Dysleksja może występować tylko pod
                    postacią przymusu czytania na głos (co ułatwia
                    zrozumienie tekstu), czy powolnego czytania.

                    Łagodna dysleksja z towarzyszącą często dysgrafią
                    występuje u dzieci powodując trudności w nauce,
                    a także kłopoty wychowawcze.

Ciekawe jak do tego ustosunkują się Ci którzy nazwali ją chorobą
lenistwa :A może dyslektycy sami dokonują ów zmian w ośrodkowym
układzie nerwowym.. Nie mniej pozdrawiam uczonych :P

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: problemy z czytaniem i ortografi± DYSLEKSJA
Coach zmontował(a):


Owszem, bo przyczyna trudności w nauce została znaleziona.
Natomiast zastosowana metoda "zwalniania z obowiązku" jest wybitnie
kretyńska. Osłogenna.


A czy ja gdzieś piszę o zwalnianiu z obowiązku?


Ułatwienie sobie egzaminów do szkoły średniej za pomocą papieru
powinno być okupione zamknięciem drzwi na uczelnie wyższe nietechniczne
(filologię etc.) i tkwić w papierach, coby uniemożliwić pracę np.
sekretarki.


Zdiagnozowanie dysleksji powinno służyć opracowaniu metod pracy z daną
osobą. Jedni maja dysleksje, inni dyskalkulie a inni sa po prostu
leworęczni i metody pracy z nimi też będą inne (dzieci leworęczne
powinny być uczone innej techniki pisania). Tylko, że polska szkoła
nadal kończy na skierowaniu do poradni i zwolnieniu z tego i owego.


| ale _obowiązek_ uczęszczania na
| zajęcia korekcyjne powinien być.

Niekoniecznie. Jeśli ktoś nie ma talentu w danej dziedzinie, to nie ma
sensu go katować. Czasem trafi się jakiś but z polskiego o wybitnym
talencie w dziedzinie matematyki, fizyki, inżynierii, informatyki itp.


Ale dobrze by było, żeby umiał sklecić list do babci.


więc lepiej go szkolić na eksperta w swojej dziedzinie niż na średniaka
w nieswojej.


Eksperta w swojej dziedzinie i człowieka z pewnym poziomem kulturalnym.


Ale powinien to już być pewien wybór drogi życiowej, a nie bezkarne
ułatwienie.


A to tak.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Czat
"Meekolaj" <me@happy.slrn.userzamiast się zająć czymś pożytecznym,
siedział(a) przed komputerem i napisał(a) taką oto wiadomość
news:slrn.pl.a3pva0.3vv9frt.meeko@router.pi164.warszawa.sdi.tpnet.pl

hmmm nie zgodzę się, mimo iż błędy mnie drażnią.
ktoś słusznie napisał że ma to raczej więcej wspólnego z daltonizmem...


(ciach...)

Da... Da... Daltonizmem? A co ma, że tak spytam, piernik do wiatraka?

Za http://wiem.onet.pl:
"Daltonizm, zaburzenia rozpoznawania barw, zaburzenia wrodzone, dziedziczne,
polegające na nierozpoznawaniu barwy: czerwonej (protanopia), zielonej
(deuteranopia), czerwono-zielonej (daltonizm), żółto-niebieskiej
(tritanopia).
Zaburzenia rozpoznawania barw występują głównie u mężczyzn (u ok. 15%),
wyjątkowo u kobiet. Daltonizm nabyty może pojawić się w wyniku uszkodzenia
siatkówki lub dróg wzrokowych (oko, nerw czaszkowy II wzrokowy), a także po
stosowaniu niektórych leków.
Nazwa pochodzi od nazwiska chemika angielskiego J. Daltona, który jako
pierwszy opisał daltonizm w 1794."

"Dysleksja, zaburzenia w umiejętności czytania na skutek zmian w ośrodkowym
układzie nerwowym. Jest to łagodna postać aleksji, zwana również aleksją
wzrokową.
Chory ma trudność w zrozumieniu prostych zwrotów czy zdań pisanych (w
postaci lżejszej - tylko długich, złożonych zdań). Dysleksja może występować
tylko pod postacią przymusu czytania na głos (co ułatwia zrozumienie tekstu)
czy powolnego czytania.
Łagodna dysleksja z towarzyszącą często dysgrafią występuje u dzieci,
powodując trudności w nauce, a także kłopoty wychowawcze."

"Dysgrafia, zaburzenia umiejętności pisania (przestawianie słów, zgłosek,
liter, "przejęzyczanie się" w wypowiedziach na piśmie) wskutek organicznych
ogniskowych zmian w ośrodkowym układzie nerwowym.
Dysgrafia może być też zjawiskiem fizjologicznym czy objawem zaburzeń
psychicznych."

I siakoś nie widzę powiązań z daltonizmem... Ale ja po nocach nie śpię, więc
może ja niezbyt tego... jarzący jestem... :(

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Czy Fotyga jest dyslektyczką - znów źle pismo
Czy Fotyga jest dyslektyczką - znów źle pismo
przeczytała?

Wczoraj Anna Fotyga mówiła: - Dysponuję opiniami wybitnego eksperta
w dziedzinie prawa międzynarodowego prof. Zdzisława Galickiego,
które mówią, że przyjęcie tej Karty w całości mogłoby mieć bardzo
poważne skutki w sferze niemieckich roszczeń majątkowych, sferze
obyczajowej, sferze moralności publicznej - mówiła. Dodała, że
sytuacja jest poważna, ponieważ ewentualnymi roszczeniami
niemieckimi jest zagrożone nawet 30 proc. terytorium Polski.

- To, że 30 procent naszego kraju jest zagrożone czy, ze mówiłem
jakoby coś na temat moralności czy innych praw majątkowych, to jest
już pewna nadinterpretacja - zaznaczył profesor.

W opinii mówiłem, że Karta przez ten brak regulacji temporalnych
(czasowych) stwarza pole do ewentualnych nadinterpretacji -
przyznaje prof. Galicki. Prof. Galicki napisał w swojej opinii
także, że owe "ewentualne nadinterpretacje" mogą "poważnie zagrażać
interesom ekonomicznym państwa, zwłaszcza w obszarze roszczeń
dotyczących prawa własności". Jednocześnie jednak nie obawia się, że
prawa Karty miałyby działać wstecz. W opinii i w rozmowie z TVN24
przywołał Konwencję Wiedeńską o prawie traktatów z 1969 roku.
Zgodnie z jej zapisami traktaty nie mają mocy wstecznej.
www.tvn24.pl/-1,1526148,wiadomosc.html
Dysleksja rozwojowa czyli specyficzne trudności w nauce czytania i
pisania to zaburzenie manifestujące się trudnościami w nauce
czytania i pisania, mimo stosowania standardowych metod nauczania,
inteligencji na poziomie przeciętnym i sprzyjających warunków
społeczno-kulturowych. Jest spowodowana zaburzeniami podstawowych
funkcji poznawczych, co często uwarunkowane jest konstytucjonalnie.





Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dyslektycy stracą ulgi na egzaminach?
Uważam, że powinny być badania w szkołach - nauczyciele też
wszystkiego nie wyłapują. Kiedy moja córka była w 2.klasie SP -
zapytałam jej nauczycielki, czy nie podejrzewa dysleksji - młoda
robiła po prostu STRASZNE błędy (żeby zrozumieć, co napisała,
musiałam sobie przeczytać tekst głośno...). Co zrobiła nauczycielka -
przemiła skadinąd kobieta? "Nie ma się co martwić, wszystkie dzieci
w tym wieku robią błędy ortograficzne." Uspokoiła mnie (ja wprawdzie
w tym wieku nie robiłam błędów, ale innym specjalnie do zeszytów też
nie zaglądałam) i do poradni trafiłam rok później - jak już dziecię
sobie przypięło łatkę, że jest nieukiem, zaś nauczyciel od
angielskiego twierdził, że jest z niej straszny leń, bo nie chce jej
się nauczyć pisać słówek. Tak więc czasem - jeśli nauczyciel się nie
spostrzeże, a rodzic nie jest w temacie - dziecko może długo nie
trafić do jakiejkolwiek poradni po jakąkolwiek diagnozę.
Inna sprawa, że często na nieszczęsnym papierku się kończy...
Także w dużej mierze dlatego, że dziecko trzebaby dowozić na zajęcia
terapeutyczne, a często też za nie płacić.

RZECZNIK PRAW DZIECKA W SPRAWIE ZAPEWNIENIA POMOCY DZIECIOM
ZAGROŻONYM DYSLEKSJĄ ORAZ WYKAZUJĄCYCH DYSLEKSJĘ ROZWOJOWĄ


Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak w dniu 18 lutego 2009 r.
wystąpił do Ministra Edukacji Narodowej Katarzyny Hall o
zagwarantowanie pomocy psychologiczno-pedagogicznej uczniom z
dysleksją rozwojową oraz dzieciom z ryzyka dysleksji poprzez
powiązanie diagnozy dysleksji z obowiązkiem podjęcia pracy
terapeutycznej mającej na celu eliminowanie przyczyn i trudności w
nauce szkolnej.

Obecnie pomoc psychologiczno-pedagogiczna dla uczniów dyslektycznych
ogranicza się jedynie do wydania przez poradnie psychologiczno-
pedagogiczne opinii o dysleksji. Pomoc taka powinna polegać także na
pomaganiu uczniom dyslektycznym w zmniejszaniu symptomów dysleksji
poprzez umożliwienie tym uczniom korzystanie z pomocy terapeutycznej.
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dyslektycy stracą ulgi na egzaminach?
z wiki
"Nadużycia w wydawaniu opinii o dysleksji [edytuj]

Zdarzały się i zdarzają przypadki nadużywania niesłusznego rozpoznania dysleksji
(mniej lub bardziej nieuczciwie "załatwienie" zaświadczenia przez rodziców
dziecka, w prywatnych poradniach psychologicznych) w celu "ochrony" uczniów
mających trudności w nauce z innych powodów (np. niechęci do niej) przed
konsekwencjami.

W przypadku zaświadczeń powinny być spełnione poniższe warunki (kolejność nie
oznacza znaczenia):

* konieczne jest wykluczenie schorzeń organicznych (neurologicznych);
* rozpoznanie dysleksji jest możliwe wyłącznie u osób z minimum przeciętną
inteligencją, która zna zasady poprawnej pisowni;
* rozpoznanie powinno nastąpić nie wcześniej niż u 11–12-latka (IV klasa
szkoły podstawowej);
* rozpoznanie dysleksji można postawić po co najmniej kilku miesięcznych
intensywnych ćwiczeniach (zorganizowanych przez np. poradnie
psychologiczno-pedagogiczne) — ma to wykluczyć orzeczenie dysleksji u kogoś, kto
problemy z pisaniem i czytaniem ma w wyniku zaniedbań (własnych, rodziców, czy
nauczycieli);
* zaświadczenia o rozpoznaniu dysleksji nie mogą być wydawane bezterminowo —
na każdym etapie nauki (szkoła podstawowa, gimnazjum, szkoła ponadgimnazjalna)
należy je wydać ponownie po przeprowadzeniu badań kontrolnych;
* zaświadczenie o rozpoznaniu dysleksji zobowiązuje szkołę do dostosowania
wymagań edukacyjnych do indywidualnych potrzeb ucznia, jak również do
zastosowania innego kryterium oceniania (również na egzaminie maturalnym obecnie
wyłącznie z języka polskiego), pod warunkiem wykonywania przez ucznia zaleconych
mu ćwiczeń (zorganizowanych przez np. poradnie psychologiczno-pedagogiczne)."

Powiedz po co tracić mnóstwo czasu na nierówną walkę z ortografią, skoro można
go przeznaczyć na bardziej sensowne rzeczy? Np. na czytanie i interpretowanie
literatury.
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Ślązacy skarżą się do PE na dyskryminację
aron2004 napisał:

> moja córka ( 2 lata) umie już odmieniać przez przypadki, Ślązacy nie zawsze :-
> ). To jest jednak inny język.

Tak Ślązacy mają trudności w nauce, to inny naród. Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: jak mozna niezdac egzaminu? po 30 godzinach jazdy
dla mnie naprawdę szokujący jest brak tolerancji dla ludzi uczących się jezdzić
wyrażany w pierwszej kolejności przez kozaczących prostaków ...
oczywiście ten temat mi pachnie prowokacją, niemniej jednak tendencja jest dość
swojska :(

i to bzdurne przekonanie jakoby ktoś kto zdał za pierwszym razem był lepszym
kierowcą od tego kto zdał załóżmy za trzecim, masakra!

mi na przykład nauka jazdy idzie wolniej, z wielu powodów - m.in tego, że
odczuwałam silny strach przed autem ponieważ miałam wypadek (abstrakcja dla joł
do przodu kozaków)ale jestem zdeterminowana i idzie coraz lepiej
łatwiej jest też iść zdać komuś, kto wcześniej był obcykany z samochodem i
przede wszystkim młodziakom, bo zwyczajnie łatwiej ich "urobić" w sensie nauki
niż osoby starsze

pomijam to, że ludzie mają różne predyspozycje i niektórym nauka jazdy idzie po
prostu wolniej (mnie aż krew zalewa jak czytam, że np w związku z tym lepiej nie
siadać za kółko!) bo tak a nie inaczej trybią pewne sprawy związane z kierowaniem

totalną bzdurą jest jakoby trudności w nauce świadczyły o braku inteligencji -
sorry ale dajmy na to niejednemu tłukowi z wykształceniem podstawowym będzie
łatwiej załapać co gdzie jak jeśli chodzi o pedały,etc i orientację bo działa
bezrefleksyjnie! a niejednej inteligentnej i wrażliwej osobie będzie ciężej bo
wciąż analizuje i duma, co i jak i dlaczego a w dodatku zdarza się jej myśleć w
trakcie jazdy o różnych sprawach nie związanych z jazdą i pilnowaniem drogi co
też tłukowi np raczej nie grozi ...
więc tutaj nie ma reguły

wiele z tych wypowiedzi jest zwyczajnie chamskich i świadczących o ciasnym
myśleniu :(
no i jak tu się motywować do nauki jazdy jak cała masa takich osobników tak
"wspiera" i się dowartościowuje dołując i poniżając innych?? Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: i jak wrażenia po rozm. na FIL. ANG. UŚ???
jakies 4 minuty. ja bym chcial temat o turystyce i reklamie :) a
wylosowalem "co sprawia ci trudnosci w nauce angielskiego?" Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: WIECZOROWE NA WNE UW CZY MATMA NA UKSW ???
Ktos pisal ze srednia trzeba miec 4,5 zeby sie przeniesc. Moim zdaniem dla
chcacego nic trudnego, ale przeciez poczatkowy zapal przechodzi... no i
pojawiaja sie trudnosci w nauce.
Na pewno lepsze wieczorowe na UW ale czy warte to jest ceny? Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: jakie macie trudności w studiowaniu ??
jakie macie trudności w studiowaniu ??
pytanie w temacie. nei chodzi mi o wasze trudnosci w nauce ale o inne
trudnosci na jakei napotykacie jako studenci i co was denerwuje?? Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Natalka jest opóźniona? (MJM)
Nie jest opóźniona, ta jej choroba nerek może dawać jakieś objawy
psychiczne: wzrost agresji, gorszą koncentrację, trudności w nauce.
Tak jakoś Handziny dyrektor prawił. Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Koniec roku szkolnego
Z ilu przedmiotow zawalil? Jesli z jednego lub dwoch, mozecie poprosic o egzamin
poprawkowy, motywujac trudnosci w nauce np skomplikowana sytuacja rodzinna
chlopca. Ale trzeba sie pospieszyc - u mnie w szkole konferencja jest jutro,
takie pismo musi wplynac przed konfereencja! Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Drązę temat
1.Zdziwiło mnie pytanie pani dyrektor, jak Ty sobie to wyobrażasz,
aby dziecko pisało test kompetencji w obecności nauczyciela
wspomagającego. Przecież to nie Ty jesteś odpowiedzialna za
organizację pracy szkoły, itp. idt. (Zaczęłam pisać ale po prostu
ręce załamuję, czemu niedpowiednie osoby są na nieodpowiednich
stanowiskach?) Jeśli poradnia wydała zalecenie, to szkoła musi się
do tego zastosować! Napisałaś,że synek został zdiagnozowany
medycznie i ma orzeczenie o posiadanym ZA. Skąd to orzeczenie - ze
szpitala czy z poradni? Nie wiem czy poradnie PPP wydają takie
orzeczenia;(orzeczenie o posiadanym ZA). Wiem, że wydają orzeczenia
o upośledzeniu (w stopniu: lekkim, umiarkownym, znacznym, głębokim)
w diagnozie jest napisane dlaczego wydają orzeczenie czyli m.in.
ZA), ale to jest orzeczenie o upośledzeniu. Natomiast orzeczenie o
niepełnosprawności, to jest zupełnie, co innego. NIe piszesz o
żadnej niepełnosprawności dziecka. Trudności w nauce to nie
niepełnosprawność. Kończąc - SZKOŁA MA OBOWIĄZEK POMÓC!
2. Piszesz, że synek ma trudności w nauce matematyki. Możesz
poszukać gry memo - Tabliczka mnożenia (firmy Trefl), Polecam też
książkę Marka Pisarskiego "Matematyka dla naszych dzieci" (nie wiem,
czy można kupić ale w jakiejś bibliotece (na pewno pedagogicznej)
znajdziesz taką pozycję. W książce jest wiele propozycji gier i
zabaw matematycznych z wykorzystaniem "tego, co pod ręką" - kostki
do gry, ołówki, kartki, zwykłe karty (pomagają nauczyć się obliczeń
pisemnych - działa). Kiedyś korzystałam z tej książki.
Pozdrawiam. Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Walka o diagnoze
Jak ja bylam w poradni to od razu mi powiedziano, ze oni nie sa w stanie
zdiagnozowac dziecka i mam nawet w opinii od nich (pierwszej, ktora obecnie
posluzy do diagnozy) zapis, ze wskazana jest dalsza diagnoza w kierunku zespolu
aspergera.


Tak wiec niestety ppp nie jest po to, by diagnozowac dysfunkcje u dziecka.
Wystarczy poczytac
sp158.ramtel.com.pl/~wojnow/dok/prawo04/edukacja/szczegolowe_zasady_dzialania_publicznych_poradni_psychologiczno_pedagogicznych.htm
"pomoc rodzicom i nauczycielom w diagnozowaniu i rozwijaniu potencjalnych
możliwości oraz mocnych stron uczniów"


a jak patrze na strony poradni to diagnoza to :
W zakresie diagnozy psychologicznej, pedagogicznej i logopedycznej dokonujemy
rozpoznania i określenia możliwości (potencjału) dzieci i młodzieży oraz ich
indywidualnych potrzeb edukacyjno - wychowawczych , a w szczególności:

1. rozpoznanie przyczyn trudności w nauce oraz problemów przystosowawczych
uczniów, określanie rodzaju i zakresu niezbędnej pomocy psychologiczno -
pedagogicznej
2. diagnoza dzieci i młodzieży z zaburzeniami i odchyleniami rozwojowymi,
wymagającymi kształcenia specjalnego, względnie zajęć rewalidacyjno - wychowawczych
3. diagnoza psychologiczna, pedagogiczna i logopedyczna dzieci i młodzieży,
których stan zdrowia uniemożliwia lub znacznie utrudnia uczęszczanie do szkoły
4. opracowanie diagnozy badanych dzieci i młodzieży.

Patrzac dalej, skoro by zdiagnozowac ZA potrzebne jest 3 specjalistow, w tym
neurolog, to oni nei sa w stanie takiej diagnozy przeprowadzic.


Nie mysl, ze ich bronie, ale po prostu oni naprawde wtedy stali by sie zakladem
opieki zdrowotnej do diagnostyki.
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: złożony problem
złożony problem
Problemy z synem zaczęły się w zerówce, trudności w nauce czytania i pisania
a w związku z tym całkowity brak zainteresowania nauką.Wizyta u psychologa nic
nie dała poza tym że dysleksje można stwierdzić w trzeciej klasie. Byliśmy
gotowi z mężem zostawić syna w zerówce na następny rok, ale testy które miały
zakwalifikować dziecko do pierwszej klasy wypadły śpiewająco ( tak określiła
wynik nauczycielka). W pierwszej klasie to juz nie przelewki, znów wizyta u
psychologa który potwierdził u syna poziom inteligencji ponadprzeciętny dla
wieku ( więc mozna wykluczyć jakiekolwiek upośledzenie). Syn po tych wizytach
jakby poddał się i zrobiło się jeszcze gorzej, przestał pisac na lekcji bo
nie nadązał. Podejście nauczycielki bardzo złe w moim odczuciu bo zamiast
zachęcić dziecko dołowała w różny sposób. Zastanawialiśmy się tez nad
przeniesieniem syna do prywatnej szkoły (w tej chwili w klasie jest 28 dzieci
więc po trosze rozumiem podejście. W pewnym momencie syn bez przerwy oddawał
mocz w domu tez podczas odrabiania lekcji,badanie moczu wykluczyło chorobę (
wiec to poczatki nerwicy ) pierwsza wizyta u psychiatry to stwierdzenie ze
jestesmy przewrażliwieni, druga skierowanie na badanie EEG nie wiem co
wykaże, ale P.Doktor odradziła zmianę szkoły. Syn jest bardzo niesmiały i
wstydliwy więc badania nie są zbyt jasne bo buzi nie chce otworzyć żeby cos
powiedzieć. Jedyne co się potwierdza to trudności w przystosowaniu społeczno
-emocjonalnym. Nie akceptuje zmian , nowej sytuacji itp. Obecnie mamy stały
kontakt z prywatnym gabinetem psychologicznym, tu Pani psycholog twierdzi ze
jak pokonamy blokady u syna , będzie on bardzo zdolnym dzieckiem. Ale co mi z
tego że będzie, jak ja teraz nie daje rady, ledwie wymusiłam na szkole aby nie
zostawiać syna na drugi rok w pierwszej klasie bo wiem ze już by całkiem się
załamał. Trochę się rozpisałam ale może ktoś ma podobne problemy. Poza tym
wszystkim jest wrażliwy na zapachy i wysokie decybele, mało tego jest niejadkiem.
Nie wiem jak mogłabym synowi jeszcze pomóc. Czy tylko wykazać się
cierpliwością i czekać na dalszy rozwój wydarzeń.
Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy. Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: אב - kilka znaczen
Nieee no tak żle to ze mną nie jest,,,mimo trudności w nauce,,litery rozróżniam
))))))
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: LOGOPEDA WROCŁAW
LOGOPEDA WROCŁAW
ZAPRASZAM Do CENTRUM LOGOPEDYCZNEGO we Wrocławiu

Ewelina Kordiak
www.logopedawroclaw.pl
tel. 696 - 673- 117


Szczegóły usług gabinetu
1. Diagnostyka i profilaktyka zaburzeń mowy
Określanie rozwoju mowy w stosunku do norm wiekowych, konsultacje, rady i sugestie

2. Stymulowanie rozwoju mowy
Pobudzenie aktywności słownej dziecka, pomoc przy doborze narzędzi i pomocy
stymulujących rozwój mowy.

3. Terapia jąkania
Terapia różnych form niepłynności mowy, pomoc przy doborze narzędzi (aparaty)
przydatnych w terapii.

4. Dyslalia
Korekcja nieprawidłowej wymowy głosek: s, z, c, dz, sz, ż, cz, dż, ś, ź, ć,
dź, r, d, g, k i innych. Liczne ćwiczenia usprawniające aparat artykulacyjny,
wzbogacone o komputerowe programy logopedyczne, logorytmikę i muzykoterapię.
Zaopatrywanie w pomoce niezbedne w terapii dyslalii.

5. Reedukacja chorych z afazją
Terapiia zaburzeń mowy powstałych na skutek urazu, guza, krwiaka, tętniaka
mózgu lub wskutek wylewu mózgowego.

6.Korekcja zaburzeń dźwięczności i zaburzeń głosu
Zagadnienia emisjii i higieny głosu, tu również logopedia artystyczna.

7. Stymulowanie i kształtowanie mowy osób z osłabionym słuchem
Wspomaganie rozwoju mowy i aktywizacja resztek słuchowych przy pomocy
odpowiednich aparatów do polisensorycznego oddziaływania.

8. Przezwyciężanie trudności w czytaniu i pisaniu - dysleksja
Pomoc w przezwyciężaniu trudności w nauce czytania i pisania, nierzadko
mających związek z wadą wymowy.

9. Logorytmika i logodrama
Grupowe zajęcia dla dzieci z normą intelektualną a także z zaburzeniami mowy i
komunikacji, towarzyszące upośledzeniu umysłowemu, zespołowi Downa, autyzmowi,
mające na celu pobudzenie aktywności słownej. Doskonała zabawa (ćwiczenia
ruchowe, elementy tańca, śpiew i gra na instrumentach, quizy muzyczne) będąca
jednocześnie nauką mowy. Po zajęciach relaks muzykoterapeutyczny.

10.Nagrania sesji
Dokonywanie nagrań dla rodziców i samych pacjentów, w celu obserwacji własnych
postepów i odwoływania sie do zawartych w trakcie sesji wskazówek i ćwiczeń.

11. Szkolenia
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: jak pracowac z dziecmi dyslektycznymi?
Na podstawie opracowania pani Zdzisławy Saduś - Opolski Oddział Polskiego
Towarzystwa Dysleksji:
1. posadzić ucznia w ławce blisko tablicy, by móc obserwować, czy prawidłowo
przepisuje z tablicy (ew. zwrócić uwagę na błędy i pomóc w ich poprawie)
2.nie wyrywać do natychmiastowej odpowiedzi, dać krótki czas na przypomnienie,
bo uczeń ma prawo mieć trudności z szybkim przypomnieniem sobie tekstu, dat,
zwrotów z jęz. obcego;
3.W pracach kasowych oceniać tok rozumowania, a nie rachunek pamięciowy;
4.nie obniżać ocen za poziom graficzny pisma, pozwolić pisać literami
drukowanymi (bez łączenia liter), a prace domowe pozwolić pisać na maszynie lub
komputerze;
5. nie obniżać ocen za błędy ortograficzne, jednak starać się by uczeń opanował
poprawną pisownię poprzez wnikliwą obserwację każdego wyrazu, prawidłowe
przepisywanie, obramowywanie, podkreślanie itp.;
6. dać czas na przygotowanie się do dyktanda poprzez podanie mu do opracowania
trudniejszych wyrazów, a nawet zdań, które wystąpią w dyktandzie. W razie
bardzo dużych trudności można dać uczniowi tekst dyktanda z "okienkami", które
ma on uzupełnić odpowiednimi wyrazami, lub konkretnymi literami (ż lub rz);
7. stosować dużo ćwiczeń w przepisywaniu i pisaniu z pamięci;
8. uwzględniać trudności w czytaniu - nie wymagać, by dziecko czytało głośno
przy całej klasie nowy tekst, wskazywać fragmenty tekstu do opracowania
techniki czytania; czytanie lektur rozłożyć w czasdie, zachęcać rodziców do
wypożyczania kaset z nagranymi lekturami (biblioteka dla niewidomych);
9.oceniać na podstawie wypowiedzi ustnych z ławki (ograniczyć ocenianie na
podstawie prac pisemnych), niekiedy odpytywać indywidualnie, często oceniać
prace domowe;
10. mobilizować do aktywności w momentach dekoncentracji, nie zwstydzać: "znowu
myślisz o niebieskich migdałach"
11. uwzględniać trudności dotyczące rozumienia i nazywawnia stosunków
przestrzennych (prawo - lewo; góra - dół), różnicowania figur itp.;

To chyba tyle. Dopasuj sobie w zależności od rodzaju zaburzeń stwierdzonych
przez Poradnię Psych. - Ped. to znaczy czy dany uczeń ma dysleksję (w "wąskim"
znaczeniu - problemy z czytaniem), dysgrafię (brzydkie pismo) czy dysortografię
(błędy ortograficzne). Każdy rodzaj tych zaburzeń określa się mianem dysleksji
rozwojowej (to "szersze" znaczenie tego pojęcia) lub specyficznych trudności w
nauce. Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Rodzic-nauczyciel. Jak powinni współpracować?
Rybko, zdaję sobie sprawę, że nie można wszystkich mierzyć tą samą
miarą ale dotychczasowe doświadczenie pokazało mi, że nie zawsze
nauczyciel jest zainteresowany historią dziecka. Może inaczej: jest
zainteresowany ale niekoniecznie w celu udzielenia pomocy uczniowi.
Ja takie wrażenie odniosłam w poprzedniej szkole. Pani wychowawczyni
zachęcała nas rodziców, żeby dzielić się z nią ważnymi informacjami
o dziecku. Ale gdy zasygnalizowaliśmy, że mamy diagnozę z poradni
(sprzed roku), według której nasz synek znajduje się w grupie ryzyka
dysleksji, to pani nawet nie była tym zainteresowana. Powiedziała,
że potrzebuje aktualnej opinii (to po co mieliśmy przynosić diagnozy
sprzed dwóch czy trzech lat?). Potem okazało się, że nawet ta
bieżąca opinia nie była przez panią respektowana.
Takie podejście nauczyciela zniechęca do dzielenia się informacjami
o dziecku. Bo czemu ma to służyć? Nie rozumiem tego.

Ja chciałabym, żeby nowa pani okazała się osobą, dla której
pokonanie trudności w nauce mojego synka byłoby wyzwaniem. Która
chciałaby lepiej poznać moje dziecko po to, żeby jemu pomóc. Taka
pani nie musi się nawet znać na SI :-) Ważne żeby miała ochotę
pracować z moim dzieckiem. Z taką panią chętnie bym się podzieliła
wszelkimi informacjami o synku i zgodnie z jej zaleceniami
prowadziłabym go w domu. Nie mam przygotowania pedagogicznego i bez
wsparcia w postaci wskazówek do pracy z dzieckiem działam "po
omacku".

Staram się myśleć, że teraz będzie inaczej, lepiej. Miałam możliwość
chwilę porozmawiać z nową panią w czerwcu i odniosłam bardzo
pozytywne wrażenie z tego kontaktu. Przy pani z poprzedniej szkoły
czułam się jak uczniak a przy tej nowej pani - jak równorzędny
partner w rozmowie.


Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Pytania do Sławka G.<nemne>!!!!!!!!!!
Witaj <tajnosagentos2>

tajnosagentos2 napisał:
„za 20 tys.zł albo nawet za 30 tys.zł to i ja chętnie bym zasiedział
te 3 ha gruntu przy drodze krajowej z uzbrojeniem. Co ty na
to “maniek-1”. I też obiecam, ze stworze miejsca pracy. Tylko kto
mnie z tych obietnic rozliczy jak sprzedam po zasiedzeniu za
kilkaset tysięcy i wyjadę na Majorkę .A kolejny nabywca już nie
patrząc na nikogo zrobi sobie tam np. burdel. To nazywasz interesem
społecznym? Niech ziemiami wspólnoty zarządza walne zebranie a nie
grupa cwaniaczków.”
Albo nie czytasz dokładnie albo masz problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu
jak już pisałem, że jeden z nabywców wpłacił 20 tys zł ale obaj deklarowali(już
przy podpisaniu aktu notarialnego) przekazanie pieniążków na Wspólnotę tylko pod
jednym warunkiem że to nie Sławek będzie robił obliczenia jaką wartość mają
tereny po byłym „SKR i GS” a zrobi to osoba rzetelna i mająca do tego
uprawnienia. Jak zauważyłeś to nie tylko przyszłość ale i teraźniejszość bo już
powstały nowe miejsca pracy tylko chętnych brak. Słuchaj ja jestem tego zdania
że lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu co odnosi się do tej sytuacji
ponieważ jak nabywcy zasiedzą dane tereny zanim despotyczne zachowanie radnego
Sławomira G.(nemie) może okazać się działaniem na szkodę wspólnoty. Już prościej
się nie da jeżeli nadal nie zrozumiesz to może zgłoś się specjalisty bo obawiam
się że mogła cię dopaść „dysleksja rozwojowa” a to jest poważne zaburzenie. Jak
nie wiesz co to jest i czy ciebie to dotyczy to kopiuje dla ciebie specjalnie
wyjaśnienie.
Dysleksja rozwojowa czyli specyficzne trudności w nauce czytania i pisania
(ICD-10 R48) to zaburzenie manifestujące się trudnościami w nauce czytania i
pisania, mimo stosowania standardowych metod nauczania, inteligencji na poziomie
przeciętnym i sprzyjających warunków społeczno-kulturowych. Jest spowodowana
zaburzeniami podstawowych funkcji poznawczych, co często uwarunkowane jest
konstytucjonalnie.

Pozdrawiam

maniek-1
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: +++reedukacja+++
+++reedukacja+++
doświadczony pedagog mieszkający w tej okolicy chętnie pomoże dziecku z
dysleksja i nie tylko w pokonaniu trudności w nauce.

T. 501 729 872

Zapraszam Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Szwedzi są gorsi, aniżeli niemieckie JUGENDAMTY
... przede wszystkim ma trudnosci w nauce, jest legasteniczka, a jej "niemiecki"
tez juz slyszalam
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Tolerancja.
A ja postaram sie troche zamacic,
W odrozniniu od wypowaidajacych sie w tym watku jestem tym ktory mowi do dziecka
w nie swoim jezyku.
Wiec moze opisze cos ze swoich doswiadczen.
Czy dziwnie? - byc moze ale dla mnie juz nie. Po 2 latach mowienia do Cinka po
angielsku nie zauwazam zadnego dysonansu. Gdy patrze na niego (a nawet na inne
dzieci) przelaczam sie na myslenie po angieslku.
ten dysonans zawuazam wlasnie wtedy gy probuje mowic do niego po polsku (on sam
wtedy na mnie dziwnie patrzy).
O moich motywacjch pisalem juz wiele (nie maja one nic wspolnego ze snobizmem)
nie mam tez wygorowanych celow. Zwarzywszy na moja ulomnosc (dysleksja) i
niesmowite trudnosci w nauce jezyka) - jestem swiadom ze moj sym moze po mnie to
odziedziczyc.
Dlatego jedna z dobrze przemyslanych motywacji byla chec przekazania synowi tego
co sam sie z wielkim trudem nauczylem. Jesli choc bedzie wladal angielskim
biernie to i tak bedzie to wiecej niz moglby przypuszczac ojciec ktory uczy sie
tego jezyka od prawie 17 lat.
Kolejna to rozwoj myslenia abstrakcyjnego - duzo o tym czytalem i co
najwazniejsze widze tego rezultaty. Dzieci dwujezyczne maja o wiele wieksze
mozliwosci abstrachowania. Jakis czas temu zauwazylem np. ze Cinek rozumie
znaczenie slow "za" i "przed", lecz rozumie znaczenie tych slow takze na
fotografiach i obrazkach (z natury swojej jedowymiarowych (plaskich)) - wsrod
jego rowiesnikow to rzecz jescze nie jest obecna.
Toleracja - trudny temat - wiele nieprzespanych nocy, mniejszych lub wiekszych
potyczek z rodzina, znajomymi, sasiadami lub zupelnie obcymi ludzmi.
Udowadnianie ze nie jest sie wielbladem i snobem, ze sie dziecku nie pomiesza,
ze bedzie mowil po polsku (obawy dziakow - chodz tylko ja mowie do niego po
angielsku a mieszkamy w Polsce).
A bilans zyskow i strat na plus wiec chyba nie jestem zlym ojcem (bo jestem z
tych ojcow ktory rozni sie od matki tylko tym ze nie karmil piersia .

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: córa też ma Haschi,ja nawrót astmy
Witaj Moneta21
Przykre to ze nasze dzieci tez musza chorowac, ale z drugiej strony dobrze ze
wczesniej wykryte, bo nie nie musza przechodzic tego co my.
Zaleca sie ze dzieci musza byc wczesnie leczone z powodu niedoczynnosci ze
wzgledu na rozwoj (trudnosci w nauce) i rozwoj fizyczny.
Mysle ze z takim TSH powinna Twoja corka dostac leczenie bez problemu.
Ale powinnas tez jej oznaczyc fT3 i fT4, przeciwciala (chociaz jeden raz, i
obowiazkowo USG tarczycy.
Twoja corka jest w okresie dojrzewania i to tez juz ja oslabia, wiec teraz poki
nie dostanie leczenia i hormony nie beda wyrownane to warto zrobic mala przerwe
z treningami.
Ale jak juz wyjdzie z niedoczynnosci to moze znowu trenowc. Przeciez nie mozna
dzieciom odbierac tego co im przynosi radosc.
Jak jej treningi sa bardzo wyczerpujace to wtedy lekarz odpowiednio dopasuje tez
i dawke.
Piszesz ze z Toba "tez katastrofa".
A kiedy robilas wyniki i jakie one sa?
U mojej znajomej astma zawsze sie pogarsza jak ma za mala dawke tyroksyny.
Jak podniesie dawke to i astma ustepuje tak ze nie musi uzywac inhalatorka.
Moze warto zebys sprawdzila swoje wyniki.
A w zimowych porach roku tez potrzeba troche wieksza dawke.
A jesli chodzi o nerki to z tym nie ma zartow i takie oddalanie zrobienia badan
tez nic nie daje. Bo jak za wczasu nie bedziesz leczyla to pozniej moga byc
komplikacje.
A do ginekologa tez warto isc 1x w roku.
Czasem mozna cos przegapic.
Synowi tez powinnas zrobic badania tarczycowe. Ale jak juz to od razu wszystko,
bo po co malego 2x kluc i robic mu stres niepotrzebnie.
Wydaje mi sie ze ta gornicza maska moze byc Ci niepotrzebna, tylko zrob nowe
badania i zobacz co ta nieszczesna tarczyca znowu robi.
Wtedy bedziesz mogla spokojnie malowac i wdychac zapach farb.
Pozdrawiam Rosteda Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Psycholog dziecięcy ?
Gabinet Diagnozy i Terapii Psychologicznej dzieci w wieku 0 - 10 lat(również
niemowlęcia), wczesne wspomaganie rozwoju dzieci. M.in.: dysleksja, trudności w
nauce, problemy emocjonalne, mózgowe porażenie dziecięce, wady wzroku. Ul.
Duracza 2/14, tel: 0 604 053 249 Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Elektroniczne dzienniki kupi szkołom Unia Europ...
> Co do ilości zapisanych zeszytów to polemika w stylu "kto ma
dłuższego" nie jes
> t
> w moim stylu.

jak się nie domyśliłes to wyjasniam że w ten sposób starałem sie
uprzedzić ewentualne wywody na temat lenistwa, że wystarczy przepisać
100x itp...

poza tym masz rację głupotą nauczyciela była wiara że "przepisywanie
zeszytu (np: z błędami) pomaga"

a i tak przyokazji wróće do stwierdzenia z poprzedniego wpisu
> Swoją drogą za moich czasów nawet największe klasowe głąby były w
> stanie nauczyć się zasad i reguł ortografii w ciągu 2-3 lat nauki.

obawiam sie że niekoniecznie bo pewnie za Twoich czasów (a być może
nawet trochę przed nimi) ja także się uczyłem.. i jakoś się nie
nauczyłem. więc pewnie za twoich czasów nie wiedziałeś że problem
istnieje bo Ciebie nie dotyczył.
problemem też jest to że czasy się zmieniły metody pozostały...

> Są metody i sposoby nauczania wykraczające poza podstawy
programowe.
> I są nauczyciele, którzy je stosują bo im zależy na dobru dziecka
ale niektórzy
> rodzice sobie tego nie życzą bo dziecko musi mieć czas na inne
zajęcia.

oczywiście są metody i własnie chodzi żeby nauczyciele je stosowali a
nie z góry zakładali że kazdy uczen z dysleksją jest leniem
i oczywiście są rodzice którzy chcą kwitem zapewnić dziecku zdane
egzaminy... ale tu nie można mieć pretensji do dzieci! a tym bardziej
twierdzić ze tak robią wszyscy!.

> [...dysleksją (pozostańmy przy potocznym nazewnictwie...]
> dysleksja - to

nie musisz mi pisać regułek... tych dys jest trochę więcej a
dysleksja to "specyficzne trudności w nauce czytania.."
a nie jakieś tam "dysfunkcja neurologiczna, której głównym objawem są
ogólne problemy z uczeniem"
(dlatego proponowałem byśmy pozostali przy potocznym nazewnictwie)

poza tym jest wiele innych czynników które mogą wpływać na
konieczność stosowania specyficznych metod nauczania.

> Myślę, że powoływanie się na "Studium przypadku" (bo chyba o nim
mowa)
chyba jednak nie...
myślę że alternatywą mogło by być np. uczenie czytania metodą
globalną..

zresztą w tym co czytałem na temat krytyki głosowania raczej chodziło
o sam protest specjalistów a nie o propozycje alternatywnych metod.

Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Praca nauczycieli szkół podstawowych.
no mieszkaniec ty naprawdę masz coś z głową:

Re: WYNIKI MATUR 2009IP: 188.33.88.*
Gość: Mieszkaniec 06.07.09, 13:53 Odpowiedz
To prawda, że uczniowie biorą po dwa korki z tego samego przedmiotu. Oczywiście
płacone bez rachunków i podatków. Rodzice wdzięczni, że dziecko przechodzi z
klasy do klasy płaca nauczycielowi za korepetycje a żeby dziecko coś tam jeszcze
wiedziało płaca następne u innego.
To norma, tak, jest i będzie. Nauczyciele nie odpuszczą tego źródełka
dodatkowych dochodów. Jak tylko wyczuje jakiś, że rodzice mają kasę, to zaraz
dziecko ma trudności w nauce a życzliwy belfer zaraz służy pomocą, oczywiście
kosztem życia prywatnego i własnej rodziny, ale za skromną rekompensatę
pieniężną pomocy dziecku i rodzicom nie odmówi. A jak jeszcze ma z 10 takich
łebków, to miesięcznie wyciągnie tą skromną piątkę na czysto, w gotówce i bez
podatków.
Re: WYNIKI MATUR 2009IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
Gość: Gość 06.07.09, 15:04 Odpowiedz
Życiowe doświadczenia bolą, co?
Re: WYNIKI MATUR 2009IP: 188.33.88.*
Gość: Mieszkaniec 06.07.09, 15:10 Odpowiedz
Do : "Gość"
Moje życiowe doświadczenia z młodości ze współpracy z nauczycielami są takie, że
to sfrustrowani osobnicy, którym coś w życiu nie wyszło, nie mieli się gdzie
załapać to w szkole męczą się z młodzieżą...;) ale rekompensują sobie te
męczarnie forsą z korepetycji fundowanych przez rodziców. Ja osobiście
korzystałem z korepetycji prawie ze wszystkiego, ale panie nauczycielki pragnęły
mojego towarzystwa w szatni dla chłopców lub w pokoju nauczycielskim po godzinach;)



p.s.gwoli ścisłości- nigdy nie brałam korepetycji :) nawet z chemii, a chodziłam do II LO . Pozdrowienia dla pana Trojanowskiego.

a twoje ostatnie zdanie z przytoczonej przeze mnie wypowiedzi powaliło mnie na kolana... z pewnością nie sugerujesz że "korki ze wszystkiego" nie pomogły , a za zdaną maturę musiałeś dac d...? nie, na pewno mam kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem:))) pozdrawiam cie sfrustrowany mały człowieczku Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: dyr. renomowanego liceum bawi sie na studniowce?
Nie musiałem zmienić klasy ale chciałem bo mnie przydzielili do mat fizu a to
nie dla mnie był profil i bujalem się całą I semsetr jeszcze zanim jakiekolwiek
oceny były i nie chodziło o moje trudności w nauce tylko o profil po porstu mi
się nie podobał! Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Szkoła Fundacji Primus
WYBÓR LICEUM
Na marginesie tej długiej dyskusji o wyborze szkoły pragnę zwrócić uwagę na
pewien aspekt, o którym nikt jeszcze w tym wątku nie pisał.
Dotyczy to rekrutacji do liceów ogólnokształcących w Warszawie - mianowicie
można składać podanie o przyjęcie i kopie świadectwa ukończenia gimnazjum
(okazując oryginał) do wielu liceów (to wiem na pewno). To zasadniczo zwiększa
szanse dostania się do publicznego liceum.
W tej sytuacji o wyborze szkoły niepublicznej warto myśleć jedynie w dwóch
przypadkach:
1. zależy nam na jakiejś konkretnej szkole, bo od wielu osób (uczniów i ich
rodziców, ale także absolwentów) dowiedzieliśmy się, że warto, że to jest dobra
szkoła
2. dziecko jest nieśmiałe, źle funkcjonuje w dużej grupie, ma zaległości /
trudności w nauce, ale stać nas na to, aby chodziło do płatnej szkoły, która
wprawdzie nie będzie miała bardzo wysokiego poziomu (jej absolwenci idą raczej
na płatne studia), ale za to nie będzie źródłem stresu.
W pozostałych przypadkach zdecydowanie radzę ubiegać się o przyjęcie do szkół
publicznych i to na wszelki wypadek nawet dziesięciu. Jeżeli w najgorszym
przypadku okaże się, że do żadnej z nich kandydat nie zostanie przyjęty to będą
jeszcze dwa wyjścia:
- ponieważ w tym roku we wszystkich liceach jest więcej miejsc niż kandydatów
to w wielu szkołąch pozostaną wolne miejsca
- przyposzczam, że w zdecydowanej większości szkół niepublicznych (nie zależnie
od tego co szkoły te mówią obecnie) rekrutacja będzie prowadzona po zakończeniu
naboru do szkół publicznych. Będzie tak dlatego, że w szkołach tych pozostaną
wolne miejsca. Niestety oznacza to, że co najmniej w niektórych szkołach
niepublicznych rekrutacja będzie miała charakter selekcji negatywnej. Może to
też oznaczać, że w niektórych szkołach niepublicznych mogą pozostać wolne
miejsca - i to będzie dla nich katastrofa finansowa, która może doprowadzić do
ograniczenia ich oferty, gwałtownych podwyżek czesnego lub nawet likwidacji
szkoły.
Tym bardziej warto ubiegać się o przyjęcie do tylu liceów publicznych, aby
nie "zostać na lodzie". Warto wybierać szkoły na swoim poziomie. Słaby uczeń
jeżeli będzie się ubiegał o przyjęcie wyłacznie w najlepszych szkołąch to może
nie być przyjęty do żadnej z nich.
Pozdrawiam
Krzysztof Mirowski
dyrektor LXVII LO (Warszawa, ul. Mokotowska 16/20)
www.lo67.waw.ids.pl Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: nowy żłobek i przedszkole na Wawrze
Proponuje pomyśleć o ryzyku dysleksji u dzici napisałam na ten temat kiedys
artykuł przemawiający za tym, aby korzystać z wskazówek doświadczonego pedagoga-
reedukatora. Oto mój artykuł:
Pedagog korekcyjny potrzebny jest już w przedszkolu.


Dlaczego ?
Na początek co to jest pedagogika korekcyjna. Jest to to subdyscypliną, która
powstała na pograniczu pedagogiki, reedukacji i psychologii. Jest to kierunek
potrzebny w terapii przedszkolnej i wczesnoszkolnej dla dzieci wykazujących
trudności w nauce i zachowaniu a wynikające z deficytów lub zaniedbań. Owe
trudności nie wychwycone na etapie edukacji przedszkolnej mogą być powodem
kolejno pogłębiających się problemów w nauczaniu wczesnoszkolnym a potem w
dalszej edukacji dziecka.
Powinnością pedagoga korekcyjnego jest wyszukiwanie już wśród 3 latków dzieci z
grupy tzw. ryzyka i rozpoznaniu rodzaju i przyczyn występujących u nich
zaburzeń psychoruchowych typu dyslektycznego.
Gwarancją odpowiedniego przygotowania do pracy z dzieckiem w wieku
przedszkolnym jest szeroka wiedza zdobyta na studiach min. z zakresu:
logopedii, psychologii klinicznej, rozwojowej, patologii układu nerwowego,
pedagogiki ogólnej i specjalnej a także diagnozy pedagogicznej.
Praca pedagoga korekcyjnego jest niedoceniana w przedszkolach i niewielu
dyrektorów placówek wychowania przedszkolnego korzysta z ich fachowej pomocy.
Ci co zdecydowali się na skorzystania z ich pracy uznali, ze pomoc niesiona
przez pedagoga korekcyjnego jest niezbędna we wczesnym zdiagnozowaniu i
wprowadzeniu odpowiednich działań stymulujących prawidłowy rozwój dziecka.
Pedagog korekcyjny poprzez odpowiednio dobrane zajęcia w formie gier i zabaw
usprawnia u przedszkolaka min. percepcję wzrokową i słuchową, rozwija słuch
fonematyczny, artykulację głosu, wspomaga analizę i syntezą wzrokową i
słuchową, kształtuje pojęcia matematyczne i orientacje przestrzenną. Nie pomija
tak ważnych czynności jak zajęcia manualne. Wszystko to jest potrzebne w
dalszej edukacji i życiu malucha.
Działania te są ścisłe dopasowane do indywidualnych potrzeb dziecka.


Jestem wawerczanką, pedagogiem specjalnym, korekcyjnym, reedukatorem czynnym
zawodowo /obecnie SOSWR Helenów/ i chętnie służę swoją wiedzą. Mój mail:
edu_service@poczta.fm
Pozdrawiam
Elżbieta D.




Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Prywatna Szkoła Podstawowa nr 41 p. Jopka
Prywatna Szkoła Podstawowa nr 41 p. Jopka
Wczoraj pojawil sie watek Prywatnej Szkoly Podstawowej na ul. Swietojerskiej
24 w Wwie. Chcialam uzupelnic informacje, ktore tam przeczytalam (zastanawiam
sie, dlaczego ten watek zostal usuniety?). Planuje przeniesc moje dziecko do
innej szkoly w niedlugim czasie, a tutaj chcialabym ostrzec innych
potencjalnie zainteresowanych rodzicow przed sytuacjami, do ktorych w tej
szkole dochodzi. Po pierwsze tak jak wczoraj ktos napisal - prawda jest, ze w
szkole jest stosowana przemoc psychiczna. Moje dziecko chodzi do pierwszej
klasy i to, co moge powiedziec o systemie wychowawczym tam stosowanym, to ze
jest drakonski. Dzieci za rozmowy na lekcji stoja grupowo cala klasa (liczaca
20 osob) na bacznosc przez cala przerwe. Obserwuja sytuacje, gdy ich kolegom
pani kaze zaklejac buzie plastrem, albo wulgarnie sie odzywa (jedna z matek
zalila sie na zebraniu, ze jej dziecku pani powiedziala, ze zaproszeniem na
urodziny moze sobie pupe wytrzec). Obowiazujacy w szkole "system superow"
polegajacy na tym, ze dzieciom ciagle sa oddawane i zabierane tzw. supery, a
dzieci ktorych "saldo" schodzi ponizej 10 superow sa zagrozone wyrzuceniem
powoduje sytuacje paradoksalne, w ktorych dzieci wciaz kalkuluja, jak przezyc
i jak np. superami za nauke nadrobic odbieranie superow za zachowanie. Wiele
dzieci placze, gdy musi oddac supera za np. odwrocenie sie na lekcji. Rodzice
w tej szkole absolutnie nie sa traktowani partnersko. Dyrektor wychodzi z
pozycji sily i jedyna odpowiedz, jaka otrzymalismy od niego na ostatnim
zebraniu byla taka, ze jest to jego szkola, a nie szkola spoleczna, ze jesli
on mowi, ze jest dobrze to znaczy ze tak jest, a jesli komus sie nie podoba
to droga do innych szkol stoi otworem. Rodzicow, ktorzy odwaza sie wychylic
ze sladem krytyki dyrektor zaczyna traktowac jak wrogow, zmienia tez
odpowiednio stosunek do ich dzieci. Probuje stosowac prymitywne manipulacje
typu obgadywania takiego niepokornego rodzica do wszystkich innych, co
powoduje ze taka osoba zaczyna sie czuc jak czarna owca. Tak jak ta mama
wczoraj napisala - ja takze uwazam, ze dobre wyniki na testach
szostoklasistow dyrektor osiaga poprzez dokladna selekcje przyszlych uczniow,
tak aby byly to dzieci zdolne, a bezwzgledne usuwanie ze szkoly uczniow
sprawiajacych jakiekowiek trudnosci wychowawcze, czy majace trudnosci w
nauce. Jest to miejsce, ktore powinno byc sprawdzone przez kuratorium
oswiaty. Takie jest moje zdanie. Czy ktos jeszcze ma opinie na temat tej
szkoly? (bardzo prosze o nieusuwanie tego watku dla dobra dzieci uczacych sie
tam oraz tych, ktorych rodzice nad tym sie zastanawiaja). Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Szkoła na bruk
mart no dobra udowodniłeś że ktoś podpisujący się nickiem uczennica robi błędy ortograficzne i gramatyczne no i co z tego wynika??
Uczennica, której klasy ? pierwszej z podstawówki a może z drugiej? z gedanenssis a może z innej szkoły?
Przypomnę ci, że rodzice tych dzieci płacą podwójnie - raz jako obywatele płacący podatki za których część są utrzymywane szkoły samorządowe, drugi raz w formie czesnego za szkołę społeczną.
To z czesnego a nie z miejskiej kasy idą pieniądze na wypłaty dla nauczycieli - to kolejna oszczędność dla miasta.
Dzieciaki ze szkoły Gedanensiss i tak będą się gdzieś uczyły, jeśli nie w tej szkole to przypuśćmy, że w innej samorządowej. Jakie wydatki wtedy poniesie miasto? Albo dodatkowe etaty dla nauczycieli albo dogęszczanie istniejących klas, ciekawe czy jako rodzic byłbyś z tego zadowolony??
A inne korzyści, nie dające się tak łatwo przeliczyć na pieniądze.
W 2006 roku egzamin gimnazjalny - średnia dla miasta gdańska 58,2, gedanensiss - 69,7 zważywszy na to, że trafiają tam również uczniowie z różnymi dysfunkcjami (dysleksja, dysgrafia itd) jest wynikiem świetnym.

ps od razu dodam
Auguste Rodin (1840-1917) słynny rzeżbiarz w dzieciństwie postrzegany był jako idiota i absolutnie niezdolny. Przez całe życie nie mógł opanować wiedzy
z zakresu ortografii i arytmetyki.
Thomas Alva Edison (1847-1939) światowej sławy naukowiec, fizyk
i wynalazca, nigdy nie przyswoił sobie ortografii, miał też problemy z arytmetyką.
Winston Churchill (1874-1965) wielki angielski polityk, historyk, w szkole był chłopcem, któremu ciągle się coś nie udawało. W swoich wspomnieniach napisał: "...czas szkoły to czas ciemności, czarna dziura na mapie mojej życiowej podróży".
Albert Einstein (1879-1955) jeden z największych uczonych XX w., miał wielkie trudności w nauce czytania. Zaczął czytać, mając 9 lat. Trudności z pisaniem miał zawsze.
Klasyk światowej literatury dziecięcej, autor wielu baśni Hans Christian Andersen w czasie nauki szkolnej miał znaczne trudności w pisaniu, popełniał błędy ortograficzne i gramatyczne. Z problemem dysleksji zmagali się również: Aleksander Graham Bell - wynalazca telefonu, Agata Christie - pisarka angielska, autorka powieści kryminalnych, Cher - piosenkarka, Whoopi Goldberg - aktorka, Jacek Żakowski - znany polski dziennikarz i tak dalej Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Uwolnić Misia !!!
Uwolnić Misia !!!
Konkretnie Puchatka.
Wstałem sobie dzisiaj w doskonałym nastroju, jak przystało na przeciętnego,
nie specjalnie zajętego obowiązkami służbowymi obywatela, około 9.00.
Zapuściłem polskojęzyczną rozgłośnię, w celu rozluźnienia i rozmiękczenia
zaspanego mózgu, po czem przystąpiłem do porannej ablucji. Spodziewałem się
standardowych, radosnych wiadomości,w rodzaju katastrofy, napadu, afery i tym
podobnych zwyczajnych sygnałów o tym, ze wszystko toczy się znanym i
powszechnie akceptowanym trybem. Nic bardziej mylącego. W trakcie golenia
usłyszałem mrożącą krew w żyłach informację. Otóż kanadyjscy naukowcy od dusz
odkryli wreszcie straszną , mroczną prawdę o Stumilowym Lesie. W wyniku
intensywnych, zakrojonych na szeroką skalę oraz dogłębnych badań, doszli do
wniosku, że łagodna i sympatyczna opowieść o zwierzatkach, wspólnie
zamieszkujących baśniową krainę ma swoje drugie, straszne oblicze. Kubuś
Puchatek cierpi na syndrom bitego misia, w wyniku długoletniego wciągania po
schodach (za nóżkę, główką na dół) przez psychpatycznego sadystę - Krzysia.
Skutkuje to, oprócz innych dolegliwości charakterystycznych dla tego
schorzenia (np. obniżenia zdolności intelektualnych i trudności w nauce )
pojawieniem się nerwicy natręctw - biedny miś bez przerwy, bez racjonalnej
przyczyny, sprawdza stan zapasów. Sowa Przemądrzała od lat cierpi na
dysleksję a nikomu nawet do głowu nie przyszło by ptaszysku pomóc. Prosiaczek
to kliniczny przypadek napadowych stanów lękowych, przeradzających się powoli
w schizofrenię, z jej klasycznymi objawami pozytywnymi w postaci halucynacji -
biedaczek wszędzie widzi słonia. Kłapouchy to książkowy wręcz przykład
choroby afektywnej dwubiegunowej, z przewago fazy depresyjnej. Tygrysek (tak,
ten skaczacy radosnie Tygrysek) to po prostu dziecko dotknięte ADHD - dodam
oczywiście, że jak w przypadku wyżej wymienionych, od lat nie zdjagnozowane i
nie leczone.

Nie wierzyłem, wszystko się we mnie broniło przed przyjęciem do świadomości
tej jakże bolesnej i niestety brutalnej prawdy. Uzbrojony w szatańskiej mocy
kawę, w celu poszerzenia percepcji koniecznej dla pełnego zrozumienia,
wlazłem na Aquanet.
Się zgadza.To prawda. Czymże bowiem innym może się skończyć karmienie w
dzieciństwie nieswiadomej dziatwy lekturą z tak przerażajacym podświadomym
przekazem.

Dlatego wołam raz jeszcze - uwolnić Misia. Zwrócić MU a za jego posrednictwem
i nieswiadomym czytelnikom radosne dzieciństwo. Leczyć u zarania. Potem
będzie za późno.

jerry
Obejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Strona 2 z 4 • Wyszukano 217 rezultatów • 1, 2, 3, 4

Sitedesign by AltusUmbrae.